Ma 22 dzieci i ostatnio mówiła, że nie radzi sobie z obowiązkami. Teraz ogłosiła radosną nowinę

Radfordowie to największa rodzina w Wielkiej Brytanii. Sue Radford przez 16 lat była w ciąży i urodziła 22 dzieci. Nic dziwnego, że czuje się zmęczona wyzwaniami, jakie niesie ze sobą macierzyństwo. Teraz jednak pochwaliła się krokiem milowym w swojej rodzinnej historii. Twierdzi, że będzie już tylko lżej.

Więcej historii wielodzietnych rodzin przeczytasz na Gazeta.pl.

Sue i Noel Radfordowie zasłynęli jako największa rodzina w Wielkiej Brytanii. Wspólnie wychowali aż 22 dzieci. Pierwsze z nich przyszło na świat, gdy Sue miała zaledwie 14 lat, a jej partner osiągnął pełnoletność. O perypetiach rodzinnych Radfordowie opowiadają nie tylko we własnym reality show, który liczy już kilka sezonów i wkrótce wyjdzie kolejny. Dzielą się swoją codziennością również na profilach w mediach społecznościowych. Ostatnio pochwalili się na Instagramie intymnym wydarzeniem z życia rodzinnego.

Zobacz wideo "Mamo, gdzie są moje pieniądze z komunii?". Adwokat: Dziecko powinno te pieniądze otrzymać

Sue Radford ogłosiła ważną nowinę

Najmłodsze dziecko Sue przyszło na świat w 2020 roku i to właśnie z nim związana jest radosna nowina-zostało odpieluchowane. Szczęśliwa mama poinformowała o tym w relacji na Instagramie.

O matko, Heidi pierwszy raz skorzystała z nocniczka. Przepraszam za te szczegóły, ale jest z siebie taka dumna. Już niedługo przestaniemy całkiem korzystać z pieluch w ciągu dnia. To taki duży krok!

- napisała. Tuż po narodzinach Heidi Sue oświadczyła, że to będzie ich ostatnie dziecko. Niedawno opowiadała także o tym, że odczuwa zmęczenie domowymi obowiązkami i musi bardziej zaangażować dzieci w pomoc. 

Zrezygnowanie z pieluch z pewnością poprawi także domowy budżet Radfordów. Obecnie przebywają na wakacjach w USA i Noel nie ukrywał przerażenia cenami pieluch w tamtejszych sklepach. Za opakowanie, w którym są 44 sztuki pieluch, musieli zapłacić 27 dolarów, czyli około 132 zł. 

Mają 22 dzieci i latają na wakacje samolotemMają 22 dzieci. Na wakacje latają samolotem. "To duże wyzwanie, ale jest wspaniale"

Więcej o: