"Dzieci to nie psy"? Rodzice podzieleni przez trend szelek i smyczy. "Krzywda im się nie dzieje"

Widok maluszka prowadzonego przez rodzica na smyczy przypiętej do założonych mu szelek niektórych ludzi rozczula, innych oburza. Pierwsi uważają, że w ten sposób zapewniamy malcom bezpieczeństwo, drudzy, że je upokarzamy.

Więcej tematów związanych z rodzicielstwem na stronie Gazeta.pl

Szelki dla dzieci wzbudzają wiele kontrowersji. Jedni uważają, że to doskonały sposób na zapewnienie energicznym maluszkom bezpieczeństwa w zatłoczonych miejscach lub przy ruchliwych ulicach, twierdzą: "Krzywda im się nie dzieje". Inni uważają, że "Dzieci to nie psy" i rodzice nie powinni ich prowadzać na szelkach. Twierdzą, że to jest niehumanitarne i oburzające. 

Ksiądz Robert ma dwoje dzieci. Uważa, że celibat to błąd. 'Zabrano księżom wolność'Ksiądz Robert ma dwoje dzieci. Uważa, że celibat to błąd. "Zabrano księżom wolność"

Rodzice chwalą się szelkami

Mimo krytyki wielu rodziców zamieszcza w mediach społecznościowych nagrania, na których pokazują swoje pociechy prowadzane na szelkach i smyczy. Dzieci zwykle są zadowolone, a rodzice spokojni. Ta mama przy okazji publikacji nagrania na TikToku napisała:

Niepopularna opinia dotycząca uprzęży dziecięcej - najlepsza decyzja, jaką podjęłam dla mojego upartego i niezależnego dziecka.

Ci, których maluszki dopiero stawiają swoje pierwsze kroki i muszą stale za nimi podążać zgięci w pół, doskonale wiedzą, że w takich przypadkach szybko pojawia się ból kręgosłupa. Szelki sprawdzają się wtedy według nich doskonale. Jedna z czytelniczek eDziecka pod artykułem poświęconym temu gadżetowi napisała:

Dziecko nie ma wyobraźni, ale ma impuls i to błyskawiczny. A potem rozpacz i do tego karanie rodzica, bo nie dopilnował.

Zdaniem specjalisty

Różne opinie dotyczące szelek i smyczy dla dzieci mają także specjaliści. Psycholożka Dorota Zawadzka zwróciła swojego czasu uwagę na szkodliwość tego popularnego wśród rodziców gadżetu. Wyjaśniła, że używając go nie uczymy dziecka prawidłowych zachowań w danych sytuacjach. 

Trzeba pamiętać o zagrożeniach psychospołecznych. Tych tu i teraz i tych długoterminowych. Warto zwrócić uwagę na: upokorzenie dziecka, ograniczenie możliwości zaspokajania naturalnej ciekawości, brak możliwości rozwijania kontroli własnego ciała

- stwierdziła.

Zobacz wideo Dziecko dziedziczy długi i co dalej? Adwokat: Jest prawnie chronione

Pokazała, jaką sukienkę nosi szesnastoletnia córka. Martwi się, że jest niestosownaPokazała, jaką sukienkę nosi szesnastoletnia córka. Martwi się, że jest niestosowna

Więcej o: