Czy dziecko z katarem może iść do przedszkola? "Syndrom wrześniowego rodzica" wyrządza wiele szkody

Czy dziecko z katarem może iść do przedszkola? - to jedno z pytań, które od września do okolic maja pada chyba najczęściej z ust rodziców przedszkolaków. Pytają, myślą o tym. I od lat nie uzyskują jednoznacznej odpowiedzi.

Czy dziecko z katarem może iść do przedszkola?

W jednym z redakcyjnych tekstów przeprowadzałyśmy rozmowę z pediatrą dr. Bartoszem Pawlikowskim, o tym czy katar jest przeciwskazaniem do zaprowadzenia dziecka do placówki.

Poniżej odpowiada na pytania: Kiedy dziecko nie powinno absolutnie postawić stopy na progu przedszkola?

Pediatra, dr Bartosz Pawlikowski*: Na miejscu rodziców zastanowiłbym się nad tym, czy zaprowadzić dziecko do przedszkola, kiedy zaobserwują, że u dziecka występuje:

- Gorączka 37,5’C/38’C. To temperatura ciała, która bezwzględnie wskazuje na konieczność pozostawienia dziecka w domu. Podwyższona temperatura może być preludium do choroby.

- Wymioty i/lub biegunka. Jeśli wystąpią, należy zatrzymać dziecko w domu na około dobę po to, aby obserwować rozwój objawów. Jeśli jest to incydent, dziecko następnego dnia może pójść do przedszkola

- Wysypka. Rodzice znają swoje dziecko i wiedzą, czy wysypka może być objawem alergii, czy choroby zakaźnej. W przypadku przyczyny alergicznej odprowadzamy malucha do przedszkola.

- Senność, zmęczenie. Dzieci zwykle cichną przed rozwinięciem się w pełni objawów choroby lub w przypadku odzyskiwania sił po chorobie. Jeśli obserwujemy u dziecka takie objawy, to dobrze jest odczekać dzień lub dwa na całkowite wyzdrowienie.

- Ból głowy/ucha. Kiedy dziecko zgłasza ból w obrębie głowy, należy udać się do lekarza. Taka lokalizacja bólu dekoncentruje i może oznaczać początek zapalenia ucha lub zatok o ciężkim przebiegu. Pobyt w domu pozwoli uniknąć powikłań.

- Grypa. Pokasływanie i katar to jeszcze nie powód, by trzymać dziecko w domu, jednak jeśli dołączą się do tego inne objawy - gorączka, bóle mięśni, apatia - wówczas należy odwołać przedszkole. Powikłania "przechodzonej" grypy są bardzo poważne, np. zapalenie mięśnia sercowego.

Zapytany przez redaktorkę o to, czy sam katar jest przeciwskazaniem do zaprowadzenia dziecka do przedszkola, odpowiedział:

Katar to nie powód zatrzymania dziecka w domu. Tym bardziej że może być alergiczny. Dopóki nie wystąpią inne objawy infekcji, dziecko śmiało może uczęszczać do przedszkola.

To nie jest takie proste

Niestety, opinia jednego pediatry nie rozwiązuje problemu kataru w placówkach przedszkolnych. Jego zakres jest bowiem znacznie szerszy.

Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę regulamin przedszkola. W konkretnych placówkach jest wyraźnie zaznaczone, że dziecko nie może pojawić się na zajęciach z wyraźnie wymienionymi objawami infekcji. Katar, bez żadnych towarzyszących mu objawów, również do nich należy. 

W placówce prywatnej, którą niezwykle sobie cenię, zasady są jasne: rodzic nie może przyprowadzić dziecka z żadnymi objawami infekcji. Katar alergiczny? Ok, dyrekcja musi zobaczyć zaświadczenie od lekarza. W innym wypadku dziecko zostaje odesłane do domu, rodzic ma obowiązek niezwłocznie po nie przyjechać i przez kolejne trzy dni nie ma wstępu do placówki.

Czy to jest ok? Tak. Po pierwszych kilku tygodniach kataru moja córka przestała wracać z przedszkola ze świeżą infekcją. I jestem przekonana, że dbałość kadry o przestrzeganie zasad, jest tego wielką zasługą. 

Z relacji rodziców wynika, że różnią się między sobą nie tylko placówki, ale również sami rodzice i ich podejście do kwestii kataru. Niektórzy, powołują się na wzór opieki przedszkolnej w Wielkiej Brytanii, w której medycy nie traktują lekkich infekcji, jak choroby, na którą dziecku czy rodzicowi przysługuje zwolnienie. Katar, kaszel, temperatura poniżej 38 stopni ma stanowić tam ogólnie przyjętą, dopuszczalną normę.

Czy dziecko z katarem może iść do przedszkola - pytanie, które dzieli

Najbardziej podzieloną grupą w tej kwestii wydają się być sami rodzice. Rozżaleni, pod presją obowiązków zawodowych, skaczą sobie wzajemnie do gardeł. Brakuje empatii, brakuje świadomości. Jedna z naszych czytelniczek pisała do nas kilka miesięcy temu:

Nie znam regulacji prawnych i rozumiem, że głównym czynnikiem jest w tym przypadku ludzka empatia i odpowiedzialność społeczna, ale mam ochotę wykrzyczeć takim rodzicom w twarz (przyprowadzającym dzieci z katarem do przedszkola, przyp. red.), żeby trzymali chore dzieci w domu.

Inni, doświadczona matka mówi:

Póki dzieci są małe nic nie poradzimy - trzeba wziąć choroby na klatę i jakoś je przetrwać nie rozczulając się zbytnio nad sobą. To niestety wpisane jest w rodzicielstwo. Mniej czasu, pieniędzy i nerwów stracimy, jeśli nie będziemy oszukiwali i damy dziecku w naturalny sposób wyzdrowieć. Bo komplikacje nikomu nie robią dobrze.

*Dr Bartosz Pawlikowski jest pediatrą, a także specjalistą w dziedzinie dermatologii i wenerologii. Studia ukończył na Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi w 2004 roku. Konsultant w dziedzinie dermatologii w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, na co dzień pracuje w łódzkiej Klinice Medevac.

Więcej o: