Mama 12 dzieci znów jest w ciąży. Uważa, że jest odporna na antykoncepcję

Alexis Brett niebawem powita na świecie swoje trzynaste dziecko. Będzie to druga w tej rodzinie dziewczynka. Kobieta bardzo się cieszy, ale zarzeka się, że nie będzie mieć już więcej dzieci. "Tym razem mówimy stop"

Więcej tematów związanych z życiem rodzinnym na stronie Gazeta.pl

42-letnia Alexis Brett chwali się, że ma jedną z największych rodzin w Szkocji. Jest mamą 12 dzieci i spodziewa się kolejnego. W skład jej "gromadki" wchodzi jedenastu chłopców i jedna dziewczynka. 

Życie w tak dużej rodzinie to cholernie ciężka praca, rzuciłbym wyzwanie każdemu, kto twierdzi, że tak nie jest! Ale każdego dnia dajemy sobie radę [...] Jestem pewna, że ??po ostatnich kilku miesiącach zniosę wszystko, co rzuci mi los, bo tak robią mamy

- napisała niedawno na Instagramie. Jej najmłodsze dziecko, Oran, urodził się w 26. tygodniu ciąży i spędził wiele tygodni na oddziale intensywnej terapii noworodka. Jego stan był bardzo ciężki, ale maluszek, nazywany przez mamę "Wojownikiem" dzielnie walczył, żeby opuścić szpital i dołączyć do rodziny.

Anna Lewandowska pochwaliła się nowym hobby KlaryWorek, rękawice i cios za ciosem. Anna Lewandowska chwali się nowym hobby córki

Kobieta urodziła 12 dzieci i znów jest w ciąży

Alexis uważa, że antykoncepcja w jej przypadku się nie sprawdza, twierdzi, że jest na nią odporna, rozważa więc sterylizację - czytamy na łamach New York Post

Tym razem mówimy stop. Nie będziemy już powiększać naszej rodziny. Powiedziałam tak ostatnim razem, ale teraz już dotrzymam słowa. Kocham swoją rodzinę taką, jaka jest

- wyznała. Niebawem na świat ma przyjść druga dziewczynka w tej familii. Alexis czeka więc jeszcze więcej pracy, niż miała do tej pory. Kobieta nie pracuje, zajmuje się domem i dziećmi. Jej 47-letni mąż David w zeszłym roku przeszedł na emeryturę (był motorniczym) i ma wczesne stadium choroby Parkinsona. 

Zobacz wideo

Rodzina świetnie sobie radzi, choć Alexis przyznaje, ze nie jest łatwo. W jej domu pralka chodzi niemal 50 razy w tygodniu, codziennie trzeba odkurzać. Na szczęście najstarsi synowie są już na tyle duzi, że mogą pomagać swoim rodzicom.

Zdjęcie poglądowe.Ksiądz grzmi z ambony o bezdzietności. Wasze reakcje: Za to oni mają w "tajemnicy"

Więcej o: