Zażądała oddzielny pokój na weselu do przewijania syna. "Mieszkała niedaleko sali"

- Jedna z matek mieszkała zaledwie kilka kilometrów od sali weselnej, ale mimo to, zapytała się nas, czy jest tutaj pokój do przewijania dzieci. Nie ukrywam, że był to problem, bo mieliśmy zarezerwowane wszystkie pokoje - zdradza nasz czytelnik.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>

Zobacz wideo Klaudia El Dursi narzeka na dzieci

Matka poprosiła o specjalny pokój dla dziecka do przewijania. "Nie ukrywam, że był to problem"

Jeden z naszych czytelników opowiedział o jednej z kilku niezręcznych sytuacji, które miały miejsce na jego przyjęciu weselnym. Pewna matka poprosiła pana młodego o oddzielny, prywatny pokój do przewijania swojego dziecka. Maciej przyznał, że prośba matki była dla niego ogromnym zaskoczeniem, bo nigdy wcześniej nie słyszał o czymś takim. Choć nie było to łatwe zadanie, bo każdy pokój był zarezerwowany, to nowożeniec stanął na wysokości zadania i zapewnił kobiecie z dzieckiem specjalny pokój, który odstąpiła mu inna bliska osoba. 

Jedna z matek, która mieszkała zaledwie kilka kilometrów od sali weselnej, ale mimo to, zapytała się nas, czy jest tutaj pokój do przewijania dzieci. Nie ukrywam, że był to problem, bo mieliśmy zarezerwowane wszystkie pokoje i hotel był całkowicie zajęty. Ostatecznie pomogłem jej. Poprosiłem mamę, żeby udostępniła własny pokój

- relacjonuje nowożeniec i dodaje, że był bardzo zakłopotany sytuację z tego względu, że ledwo weszli ze świeżo upieczoną żoną na salę weselną, a każdy już coś od ich potrzebował. Takiej prośby ze strony krewnej się jednak nie spodziewał. Przecież równie dobrze można było zabrać dziecko do toalety czy skorzystać z szatni, szczególnie jeśli chodzi o małe dziecko. Na koniec Maciek zdradził, ile finalnie chłopiec wytrzymał na weselu:

Dziecko było na weselu tylko dwie godziny!

Trzeba przyznać, że do zapraszania gości na wesele i później przy sprawnym rozwiązywaniu problemów, trzeba mieć anielską cierpliwość. Zauważyliśmy, że problem ten w szczególności dotyczy rodziców i dzieci.

Więcej o:
Copyright © Agora SA