Mama pokazała, co dzieci zrobiły w aucie. Internautka: "Mogę sobie wyobrazić jak wygląda ich dom"

Większość rodziców zapewne zgodzi się ze stwierdzeniem, że dzieci mają niebywałą umiejętność bałaganienia w samochodzie. Czasem nawet kilkunastominutowa przejażdżka sprawia, że auto wymaga gruntownego sprzątania.

Więcej tematów związanych z życiem rodzinnym na stronie Gazeta.pl

Długa jazda samochodem to dla niektórych dzieci prawdziwa tortura. Szybko nudzi im się obserwowanie tego, co się dzieje za szybą, zabawki przestają być interesujące i zaczyna się marudzenie. Wtedy sytuację ratują przekąski. Rodzice, którzy decydują się dać je dziecku, muszą się liczyć z tym, że w aucie prawdopodobnie trzeba będzie potem posprzątać. 

Nagrał, co chłopiec robił przy torcie. 'Dlatego wolę wesela bez dzieci'Nagrał, co chłopiec robił przy torcie, kiedy nikt nie patrzył. "Dlatego wolę wesela bez dzieci"

W aucie łatwo zrobić bałagan

Chwila nieuwagi i świeżo posprzątane, lśniące auto może się zmienić w prawdziwe pobojowisko. Rozlane napoje, pokruszone ciastka, wsmarowane w fotelik rozmoczone chrupki kukurydziane to codzienność wielu rodziców. Klucz do sukcesu leży w regularny sprzątaniu. A to z kolei ewidentnie zaniedbała mama z prezentowanego poniżej nagrania. 

Zobacz wideo Piosenkarki napisały książkę o emocjach. Wszystko zaczęło się przy obiedzie

Mama pokazała wnętrze swojego auta

Na Instagramie, na koncie scarymommy pojawiło się nagranie, na którym mama prezentuje wnętrze swojego samochodu. Kobieta otwiera tylne drzwi i pokazuje, do jakiego stanu dzieci doprowadziły auto.

Kobieta pokazała, jaki bałagan w samochodzie zrobiły jej dzieci.Kobieta pokazała, jaki bałagan w samochodzie zrobiły jej dzieci. Instagram/scarymommy

W samochodzie panuje niewyobrażalny bałagan. Na podłodze leżą brudne ubrania i buty, wszędzie walają się zabawki. Nie brakuje oczywiście jedzenia. Kobieta wymienia, co się tam znajduje: stare napoje, stare jedzenie, slime, jogurt. Nagranie opatrzyła komentarzem: "Kto się może do tego odnieść?"

Papież podczas wizyty w KandziePapież ucałował transparent i przeprosił za cierpienia dzieci. "Siła gestu"

Internauci skrytykowali mamę

Pod nagraniem pojawiło się wiele komentarzy osób, które doszły do wniosku, że pozwolenie dzieciom na zrobienie takiego bałaganu, to efekt lenistwa rodzica: 

Wystarczy jedna torba na śmieci, gdzie dzieci je wrzucają do końca jazdy autem
Nie ma mowy! To, co wnoszą, muszą zabierać
Absolutnie nie. Moi rodzice mieli czworo dzieci, a ich samochody nigdy, przenigdy, tak nie wyglądały. Mają teraz sześcioro wnuków i jednego w drodze, i to wciąż duże NIE
To nie jest samochód przeciętnej mamy.
 Nie uczysz dzieci, żeby wyrzucały śmieci? Nie rozumiem.
Kto pozwala na coś takiego w aucie? Mam dzieci i mój samochód nigdy tak nie wyglądał. Mogę sobie wyobrazić, jak wygląda ich dom

- pisali.

Więcej o: