Dała córce dziwaczne imię. Teraz ją przeprasza: Nie chciałam, żeby było jej trudno

Wybór imienia dla dziecka jest poważną decyzją i często wiąże się z wątpliwościami, a nawet kontrowersjami. Najlepszą ocenę tego, czy wybór był dobry, wystawi bowiem... samo dziecko, kiedy już dojrzeje do wieku, w którym będzie miało jego świadomość. W przypadku tej matki trudno ocenić, kto żałuje bardziej. Ona czy jej córka.

Przepraszam ją niemal każdego dnia

Samantha Anderson wyznała, że imię, które nadała swojej najstarszej córce, nie było najlepszym wyborem. Codziennie zdarza jej się przepraszać 18-letnią już dziewczynę, za nadanie jej tak oryginalnego imienia. Wyznała również, że kierując się wyborem, inspirowała się literaturą romansu, którą w młodości regularnie czytała.

Jej pierwszym wyborem, kiedy dowiedziała się o ciąży, było jeszcze bardziej oryginalne imię: Persefona. Propozycja spotkała się jednak z taką krytyką, że kobieta zrezygnowała z pierwotnego pomysłu. Zamiast tego nazwała córkę Cairo (Kair). 

Na forum dla rodziców kobieta próbowała wytłumaczyć się z pochopnej decyzji:

Nadałam mojej córce dziwne imię. Przepraszam ją za to niemal każdego dnia. Nie chciałam, żeby było jej trudno

Kontrowersje wokół imienia Kair

Matka nazwała dziewczynkę Kair (Cairo). Według tłumaczeń imię jest męskie, pochodzi z języka rosyjskiego. Kair jednak to przede wszystkim stolica Egiptu i z tym wiąże się w odbiorze najsilniej. Z tego powodu dziewczyna miała mieć nieprzyjemności wśród rówieśników, a kobieta rosnące z roku na rok wyrzuty sumienia. 

Samantha jest matką trojga dzieci, dwoje młodszych nazwała Alexander oraz Arya. Inspirację do tego ostatniego rodzice zaczerpnęli z popularnego serialu "Gra o tron".

Więcej o: