Mama pokazała paragon ze smażalni nad morzem. Cena ryby powala

Rodzice zawsze narzekali na ceny nad polskim morzem. Teraz dodatkowo podbiła je szalejąca inflacja. Jedna z naszych czytelniczek pokazała nam paragon za obiad dla trzech osób w nadmorskiej smażalni.

Więcej tematów związanych z życiem rodzinnym na stronie Gazeta.pl

Wakacje to zwykle dla rodziców czas większych wydatków. Ci, którzy nie wykorzystali jeszcze bonów turystycznych, mają na to czas do końca września. W ten sposób mogą obniżyć koszty rodzinnego wyjazdu, sfinansować częściowo kolonie lub półkolonie dla swoich pociech. Pozostali muszą się liczyć z tym, że domowy budżet w najbliższym czasie zostanie nieco nadszarpnięty.

MielnoCo zabrać nad morze, czyli kilka słów o tym jak przygotować się na wakacje

Rodzice skarżą się na wysokie ceny

W nadmorskich sklepach, restauracjach i smażalniach latem zwykle jest drożej, podobnie jak zimą w górach. Przedsiębiorcy utrzymujący się z turystów chcą jak najlepiej wykorzystać sezon wakacyjny, w tym roku dodatkowo wszystkim daje się we znaki szalejąca inflacja. Ceny towarów i usług drastycznie poszły w górę co już odczuwają rodzice, którzy zabrali swoje pociechy na pierwsze wakacyjne wyjazdy. Napisała do nas czytelniczka (imię i nazwisko do wiadomości redakcji), która miniony weekend spędziła z partnerem i dzieckiem w popularnej miejscowości wypoczynkowej nad polskim morzem. Pokazała paragon za obiad w smażalni ryb.

Zobacz wideo Przyzwyczajenia, trendy, zalecenia medyczne i dobre rady. Czyli skąd właściwie brać wiedzę o pielęgnacji noworodka?

Pokazała paragon za obiad

Czytelniczka napisała, że wybrała się do smażalni ryb, gdzie zamówiła obiad dla trzech osób. Ona i jej córka zamówili dorsza z frytkami, partner flądrę. Gdy przyszło do płacenia, była zszokowana ceną. 

Ryba, owszem, była całkiem smaczna, a porcje pozwoliły się najeść do syta. Proszę jednak zwrócić uwagę na cenę za porcję ryby! 56 złotych! Do tego frytki i surówka po 8 zł

- napisała. Zwróciła uwagę, ze porcja dorsza kosztowała aż 56 złotych.

Na zdjęciu: Kajzerki kupione w jednej znad morskich miejscowości.Pokazała paragon znad morza: Ponad 10 złotych za zwykłe kajzerki?

Kobieta napisała jeszcze, że gdyby zamówiła obiad w eleganckiej restauracji, nie byłaby zdziwiona ceną na paragonie, jednak chodziło o smażalnię ryb na obrzeżach miasteczka. A Wy? Co sądzicie o takiej cenie za obiad nad morzem? 

Więcej o: