Iran. Czterolatka zmarła w nagrzanym samochodzie. Rodzice zostawili ją w aucie, aby pójść na pogrzeb

Tragedia w Szczecinie wstrząsnęła całą Polską. Okazuje się jednak, że to nieodosobniony przypadek pozostawienia dziecka w aucie. Z tego samego powodu w Iranie zmarła czteroletnia dziewczynka. Rodzice nie mieli pojęcia, jak bardzo nagrzane było wnętrze samochodu.

Podczas fali upałów należy zachować szczególną ostrożność. Rodzice często nie zdają sobie sprawy, z  tego, jakie skutki może nieść ze sobą pozostawienie dziecka w rozgrzanym aucie. Od wielu dni Polska żyje tragedią, do której doszło w Szczecinie. Wówczas 38-letnia kobieta poszła do pracy, zapominając, że nie odwiozła dziecka do żłobka. Gdy przed godziną 17.00 pojechała do placówki, by odebrać synka, dowiedziała się, że w ogóle nie było jej tego dnia w żłobku. Okazało się, że półtoraroczny chłopczyk spędził wiele godzin na tylnim siedzeniu w rozgrzanym aucie. Mimo reanimacji nie udało się go uratować.

Czterolatka zmarła w nagrzanym samochodzie

Więcej artykułów dotyczących bieżących spraw przeczytasz na stronie Gazeta.pl.

Zobacz wideo Kiedy dziecko się zakrztusi. Przede wszystkim nie panikować. Działać!

Okazuje się jednak, że to nie jest odosobniony przypadek pozostawienia dziecka w rozgrzanym aucie. Do podobnego incydentu doszło również w Poznaniu, ale dzięki interwencji przechodniów, nikomu nie stała się krzywda.

Jak informuje portal The Sun, dramat miał jednak miejsce w irańskim mieście Ramhormoz. Rodzice udali się na pogrzeb wraz z dzieckiem, ale gdy zobaczyli, że czterolatka zasypia, zanieśli ją do samochodu. O dziewczynce mieli zapomnieć ze względu na duży stres związany z pogrzebem. Uroczystość trwała kilka godzin. Gdy rodzice w końcu wrócili na parking i otworzyli drzwi samochodu, córka była nieprzytomna. Przerażeni natychmiast wezwali karetkę.

Tego dnia temperatura na zewnątrz wynosiła aż 49 st. Celsjusza i choć mogłoby się wydawać, że to bardzo dużo, okazało się, że we wnętrzu auta było o wiele cieplej. Badanie przeprowadzone przez służby wykazało, że temperatura w samochodzie wyniosła aż 79 st. Celsjusza. Czterolatkę przewieziono do szpitala, ale niestety zmarła. Potwierdzono, że śmierć nastąpiła wskutek przegrzania i braku tlenu. Sprawa wciąż jest badana przez lokalną policję.

Tata wszystkim się zajął.Poszli na plażę z niemowlakiem. Mają trik dzięki, któremu dziecko nie ucieka

Więcej o: