Mama wstaje o piątej, by przyrządzić śniadanie dla dwanaściorga dzieci. Internauci nie pozostawili na niej suchej nitki

Amerykanka Alicia Dougherty, mama dwanaściorga dzieci, podzieliła się nagraniem, na którym wyznaje, że wstaje o piątej rano, aby zacząć przygotowywać śniadanie i lunch dla swoich pociech. Nie wszystkim komentującym spodobało się, że kobieta aż tak poświęca się dla dzieci.

Więcej ciekawych historii znajdziesz na głównej stronie Gazeta.pl.

Alicia Dougherty ze Stanów Zjednoczonych prowadzi popularny na TikToku profil @doughertydozen. Niedawno opublikowała nagranie, które wzbudziło olbrzymie zainteresowanie internautów. Amerykanka przyznała, że wstaje o 5, aby przygotować swoim dzieciom śniadanie i lunch do szkoły. 

Na filmie widać, jak układa obok siebie 24 kromki chleba, dodając do kanapek różne nadzienia. Następnie pakuje je do lunch-boxów podpisanych imionami dzieci

Do torebek pakuje także chipsy, soczki oraz liściki zakończone zdaniem "Love you" (kocham cię - red.).

Tak duża rodzina to wyzwanie

Na innym nagraniu (również o 5 rano) Alicia przygotowuje dzieciom śniadanie. Pomaga jej w tym partner, który w tym samym czasie zaczyna robić obiad. Ponieważ wielozadaniowość jest dla tej rodziny codziennością - para niemal w jednym czasie smaży naleśniki, sieka ser i mięso i warzywa. Komentujący nie mogli uwierzyć, jak świetnie zorganizowani są rodzice dwanaściorga dzieci. 

Jeden z internautów napisał nawet: "praca zespołowa sprawia, że marzenia się spełniają".

Trwa dramatyczna walka z czasem o życie dziewczynekHania i Marysia potrzebują najdroższego leku świata. "Ich szanse maleją z każdą chwilą"

Nie wszyscy pochwalili pracowitą matkę

Doskonała organizacja pracy i wstawanie skoro świt, nie przypadły do gustu wielu komentującym. Niektóre osoby zwracały uwagę, że w obowiązki domowe powinny być zaangażowane dzieci. "Musisz zacząć uczyć te dzieci, jak robić to samemu!" - napisał jeden z komentujących. Inny dodał, że obowiązki Amerykanki wyglądają jak praca na pełen etat.

Entuzjaści metody Montessori wskazują, że do domowych obowiązków warto przyzwyczajać dzieci już od najmłodszych lat. Jasnym jest, że trzylatek nie będzie odkurzał mieszkania i robił prania, ale są czynności, przy których może poczuć się potrzebny, a my nie obciążymy go zbyt mocno fizycznie i psychicznie. Istotnym jest także, abyśmy zauważali wysiłki malucha i za każdym razem chwalili go za wykonaną pracę. 

Jeśli natomiast zdecydujemy się zaangażować dzieci, powinniśmy:

- ustalić wspólnie, jakie zadania chcą i mogą wykonać,

- ustalić czas, kiedy dana czynność powinna być wykonana,

- unikać monotonii - zmieniać zadania raz na jakiś czas,

- nie wyręczać dziecka w czynnościach, które może zrobić samodzielnie. 

Pensja nauczycieli niczym minimalna. 'Płyniemy na okręcie wariatów'Edukację w Polsce czeka kadrowa zapaść. "Będzie zwykłe chałturzenie"

Źródło: The Sun

Więcej o: