Para 10-latków zginęła w szkole. Darzyli się szczególnym uczuciem: Robił dla niej wiele rzeczy

Annabell Rodriguez i Xavier Lopez darzyli się szczególnym uczuciem. Od pierwszej chwili, mimo młodego wieku, czuli, że połączy ich coś wyjątkowego. Ostatecznie połączyła ich wspólna śmierć, oboje zostali zastrzeleni w szkole podstawowej, godzinę po wręczeniu świadectw.

Młoda miłość

Annabell Rodriguez poznała Xaviera Lopeza w nowym roku szkolnym. Przez kilka miesięcy nawiązali ze sobą relację, najpierw przyjacielską, potem miłosną. Przed snem wymieniali SMS-y: Kocham Cię.

Monica Gallegos, matka Annabell wspomina, że córka opowiadała jej o pierwszym spotkaniu z Xavierem. Dziewczynka mówiła wtedy, że poznała chłopca, który "pachnie i wygląda wyjątkowo ładnie".

Teraz, w rozmowie ze stacją ABC News, matki dzieci śmieją się przez łzy: Skąd oni wiedzą, czym jest miłość?

Zbyt wczesna śmierć

24 maja Annabell i Xavier wzięli udział w ceremonii rozdania świadectw. Po ceremonii było wspólne zdjęcie, pożegnanie z obecnymi na ceremonii rodzicami. Nikt nie mógł wiedzieć, że to ostatnie pożegnanie. Około godziny później dzieci zostały zastrzelone przez młodocianego zabójcę Salvadora Ramosa. Chłopak postrzelił łącznie 19 uczniów i dwoje nauczycieli. Annabell i Xavier byli wśród nich.

Arnulfo Reyes, nauczyciel zakochanej dwójki został dwukrotnie postrzelony podczas ataku. To on był z dziećmi w sali, na jego oczach Ramos zastrzelił 11 dzieci. Pedagog przeżył. W rozmowie z mediami mówi o zaniedbaniu ze strony policji, a także o relacji Annabell i Xaviera: Robił dla niej wiele rzeczy, pisał jej liściki. Myśl o tej dwójce wywołuje uśmiech, oni naprawdę się kochali.

Monica Gallegos zapytana o uroczystości pogrzebowe dzieci, odpowiada: Nie jestem gotowa, by pochować swoją córkę. Dzieci finalnie spoczęły obok siebie, w sąsiadujących ze sobą grobach na cmentarzu Hillcrest w Uvalde.

Więcej o: