Dawca nasienia z TikToka "ma" już 47 dzieci. "Moja płodność się poprawiła"

Para kobiet bezskutecznie próbowała zapłodnienia in vitro w klinice leczącej niepłodność. W końcu zdecydowały się skorzystać z dawcy nasienia znalezionego w sieci. "Bałyśmy się, że będzie chciał mieć prawa do dziecka" - wyznała jedna z nich.

Więcej tematów związanych z macierzyństwem na stronie Gazeta.pl

Angela Turrey, 35-latka z Kalifornii poznała swoją dziewczynę w sieci w 2015 roku. Kobiety stworzyły udany związek i po jakimś czasie zapragnęły dziecka. Zdecydowały się na zapłodnienie metodą in vitro w klinice zajmującej się leczeniem niepłodności. Dziecko miała urodzić Angela. 

Wydały majątek na in vitro

Kobiety podjęły dziesięć prób zapłodnienia metodą in vitro z użyciem nasienia z banku spermy, jednak wszystkie zakończyły się niepowodzeniem. Angela wyznała, że wydały na to w sumie ponad 38,5 tys. złotych (każda próba była dla nich kosztem ok. 3,8 tys. zł). Para jednak się nie poddała i postanowiła spróbować innego sposobu zapłodnienia. 

Zobacz wideo Przyzwyczajenia, trendy, zalecenia medyczne i dobre rady. Czyli skąd właściwie brać wiedzę o pielęgnacji noworodka?

Kobiety wykorzystały nasienie dawcy znalezionego na TikToku

Angela i jej dziewczyna trafiły na TikToku na profil trzydziestoletniego Kyle'a Gordy'ego, dawcy nasienia, za sprawą którego na świat przyszło już 47 dzieci. Mężczyzna bardzo poważnie podchodzi do zadania, dba o swoje zdrowie, codziennie przyjmuje witaminy i suplementy diety, które zwiększają jego płodność. Jego działalność jest bezinteresowna, nie rości sobie praw do dzieci, jakie urodziły się dzięki jego nasieniu.

Początkowo denerwowałyśmy się skorzystaniem z pomocy kogoś, kogo nie znałyśmy zbyt dobrze, bałyśmy się, że będzie chciał mieć prawa do dziecka

- czytamy na łamach Daily Mail wypowiedź Angeli

Jednak po rozmowie z nim i pozostawieniu w naszych rękach losu dziecka, nasze obawy zniknęły

- dodała.

Para doczekała się dziecka

Dziesięć miesięcy temu Angela i jej partnerka zostały szczęśliwymi mamami. Na świat przyszedł ich synek Avery. Kobiety myślą o tym, żeby w przyszłości znów skorzystać z nasienia Kyle'a i ponownie powiększyć swoją rodzinę. "Moja płodność się poprawiła, odkąd zostałem dawcą nasienia" - napisał na swojej stronie internetowej

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.