Joanna Opozda zdradza, że bardzo schudła po ciąży. Podała przyczynę

Joanna Opozda samotnie musi mierzyć się z trudami macierzyństwa. Choć rodzicielstwo jest bardzo wymagające, to gwiazda powoli wraca do obowiązków zawodowych. Chętnie bierze udział w eventach. Na ostatnim wydarzeniu opowiedziała o powrocie do formy sprzed ciąży. Przyznała, że sporo schudła i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jaki jest tego powód.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>

Zobacz wideo Joanna Opozda o nieprzespanych nocach, pomocy przy synu i stresie po ciąży

Joanna Opozda o powrocie do ciała sprzed ciąży. "Noszenie dziecka na rękach też robi swoje, a już waży trochę"

Joanna Opozda to świeżo upieczona mama małego Vincenta. Aktorka wróciła już do pracy i ponownie zaczęła uczęszczać na branżowe wydarzenia. Niedawno pojawiła się na otwarciu butiku Philippa Pleina w Warszawie. Młoda mama była wprost rozchwytywana przez dziennikarzy. Cezary Wiśniewski z Plotka zapytał Asię, jak udało się jej wrócić do figury sprzed ciąży. Przyznał, że po dodatkowych kilogramach nie ma już śladu i wiele kobiet może zazdrości jej idealnej sylwetki, szczególnie że jest zaledwie trzy miesiące po porodzie.

Nie wiem, czy jest czego zazdrościć, bo miałam dużo stres i bardzo mało jadłam. Natomiast nie ćwiczę, bo nie mogę. Mam zerwany mięsień i fizjoterapeutka powiedziała mi, że to nie jest jeszcze odpowiedni moment na to, ale po prostu zaczęłam się zdrowo odżywiać. Do tego noszenie dziecka na rękach też robi swoje, a już waży trochę

- zdradziła Joasia. Jeszcze niedawno w rozmowie z dziennikarką Jastrząb Post Opozda zdradziła, jak wygląda jej dieta. Przyznała, że ogranicza się do spożywania produktów roślinnych oraz ryb:

Jestem teraz na diecie pudełkowej. To jest dieta wege plus ryba. Bardzo dobra dieta.

W dalszej części wywiadu z Plotkiem, reporter nawiązał do ostatnich stresujących sytuacji w życiu Opozdy i przyznał, że ma nadzieję, iż sytuacja się już zmieniła. Aktorka odpowiedziała następująco:

Tak, myślę, że tak. To się wszystko uspokaja. Ja jestem bardzo pozytywnie nastawiona. Codziennie rano wstaję z uśmiechem na twarzy. Wystarczy, że spojrzę na Vincenta.
 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.