Nie mogła uspokoić dziecka na parkingu. Nie wiedziała, że nagrywa ją para w drugim samochodzie

Na nagraniu widać rodzinne nieporozumienie, w którym bierze udział mama i jej dwóch synów. Jeden z chłopców, wyraźnie zły na kobietę, wspina się na maskę auta i nie zamierza z niej zejść. Jego brat bezskutecznie próbuje pomóc mamie.

Więcej tematów związanych z macierzyństwem na Gazeta.pl

Sceny złości czy rozpaczy dzieci w miejscach publicznych są dla rodziców podwójnie stresujące. Przede wszystkim trzeba załagodzić sytuację, uspokoić dziecko, dojść z nim do porozumienia. A że wszystko odbywa się w przestrzeni publicznej, często dzieje się na oczach przypadkowych świadków, którzy czasem komentują całe zajście. A nawet jeśli tego nie robią, można być niemal pewnym ich pełnych dezaprobaty spojrzeń. Przekonała się o tym mama chłopca z tego nagrania.  

Dzień dziecka w sejmieDzień dziecka w Sejmie. PiS rozdał dzieciom zaskakujące prezenty

Wszystko udokumentował przypadkowy świadek

Wszystko nagrał pasażer auta, które zaparkowało obok. Filmik, trwający ponad dwie i pół minuty  został udostępniony na TikToku na koncie actressjazzmonbaker. Widać na nim rodzinne nieporozumienie między mamą i synem. 

Zobacz wideo

Chłopiec wspiął się na dach pojazdu

Na nagraniu widać chłopca, który siedzi na masce auta, za kierownicą siedzi jego mama, a z tyłu brak. Dziecko nie chce zejść mimo upomnień mamy, brat chce pomóc kobiecie, ale między dziećmi dochodzi do przepychanki. W końcu kobieta wychodzi z samochodu, a chłopiec z maski wspina się na dach pojazdu. "Wspiął się jak Spiderman" - skomentował jeden z internautów. 

Lepiej nie oceniać

Pod nagraniem pojawiły się komentarze internautów. Ktoś poradził:

Złap dziecko, posadź je na jego miejscu i jedź do domu. I delikatnie przypomnij drugiemu, że nie wolno nikogo bić (nie powinien mieć kłopotów, bo próbował tylko pomóc).

Takie sytuacje zwykle skłaniają świadków do pochopnych ocen. Sceny złości, czy rozpaczy z udziałem dzieci często zdarzają się w sklepach, na ulicach, w restauracjach, czy placach zabaw. Nie warto jednak w takiej sytuacji krytykować mamy za zachowanie dziecka, czy sposób, w jaki próbuje zapanować nad sytuacją. Nie znamy całego kontekstu, nie wiemy, czy dziecko z nagrania np. nie zezłościło się, bo mama nie chciała mu kupić siódmej nowej zabawki w tym tygodniu lub nie pozwoliła na obiad zjeść torby żelków. Być może nic takiego się nie stało, a dziecko ma trudności z opanowaniem emocji, mogło też być tak, że zrobił coś naprawdę złego i boi się konsekwencji. 

Dziecko może zostać samo w domu po ukończeniu 7 latOd ilu lat dziecko może zostać samo w domu?

Więcej o: