Nazwała syna jak bohatera książki. Ludzie mówią, że imię brzmi jak choroba

Wielu rodziców przy wyborze imienia kieruje się klasycznymi pozycjami, które przyjęły się w danej kulturze. Są jednak osoby, które nadają dzieciom imiona po swoich idolach, zmarłych przodkach, czy fikcyjnych postaciach. Jedna mama wybrała tę ostatnią opcję, a inspiracją była dla niej seria książek o Harrym Potterze. Nie uchroniła się od krytyki.

Więcej na temat imion dla dzieci przeczytasz na Gazeta.pl

Rodzice często, zanim ostatecznie wpiszą imię do aktu urodzenia dziecka, upewniają się, że brzmi dobrze i konsultują je z najbliższymi, albo proszą o radę w internecie. Anonimowa mama, która opublikowała swoją historię na forum dla rodziców, zdecydowała się nazwać syna na cześć jednego z czarodziejów występujących w serii o Harrym Potterze. Obojga rodziców zachwyciła postać profesora Lupina i właśnie takie imię nadali swojemu drugiemu dziecku.

Uwielbiamy kwiatowe imiona dla chłopców, Lupin jest ostry i wyjątkowy, ma również bardziej męskie znaczenie. Odnosi się do wilka

- tłumaczyła. Takie samo imię nosi też tytułowy bohter netflixowego serialu "Lupin".

Zobacz wideo Co robi Daniel Radcliffe, by wyjść z szufladki Harry'ego Pottera? [Popkultura Extra]

Ludzie mówią, że imię brzmi jak choroba

Dodała, że dzieci mogą wołać na niego "Lu" albo "Louie". Już w czasie pierwszej ciąży myślała o tym imieniu dla pociechy, ale zniechęciły ją negatywne komentarze. Zdradziła, że planują nadać dziecku tradycyjne drugie imię, żeby mogło go używać, jeśli nie będzie przepadało za pierwszym.

Mam nadzieję, że żartujesz...
Nie chcę być niegrzeczna, ale brzmi jak choroba
To zły pomysł. Lupin nawet nie brzmi jak imię

- pisali. Niektórzy jednak zasugerowali kobiecie, żeby nie przejmowała się negatywnymi opiniami i podążyła za głosem swojego serca.

CDepressed,Upset,Young,Woman,Feeling,Hurt,Sad,Stressed,Troubled,WithChce nazwać syna na cześć zmarłego psa. "To trochę dziwne"

Więcej o: