Toksyczna rodzina może wyrządzić dziecku krzywdę. Cechy, które ją wyróżniają

Rodzina dysfunkcyjna to niekoniecznie taka, w której występują problemy z uzależnieniami, przemocą, czy widocznymi gołym okiem zaniedbaniami wobec dzieci. Wbrew pozorom, nie tak łatwo ją rozpoznać i nieraz na zewnątrz sprawia wrażenie zupełnie normalnej, a nawet wzorowej.

Toksyczna rodzina to termin, który często pojawia się w publikacjach z zakresu psychologii. Również  pewne zachowania rodziców wobec dzieci można określić tym mianem. Innymi słowy, są to działania szkodliwe dla dzieci, które zostawiają w nich ślad na dalszych etapach życia. Jakie postępowanie rodziców wobec dzieci jest toksyczne i co charakteryzuje dysfunkcyjną rodzinę?

Zobacz wideo Wywiad Meghan i Harry'ego u Oprah Winfrey wstrząśnie rodziną królewską? Sekretny ślub, płeć drugiego dziecka i oskarżenia o rasizm

Przeczytaj więcej na stronie głównej Gazeta.pl.

Brak poczucia bezpieczeństwa od rodziców

To często dotyczy rodzin, w których występuje problem alkoholizmu, choć nie jest to reguła. Jeżeli dzieci mają nieprzewidywalnych rodziców, nie są pewne, czy danego dnia matka lub ojciec okaże im troskę, czy też chłód emocjonalny, wówczas nie mają zapewnionego poczucia bezpieczeństwa. Również te dzieci, które nie mają zaspokajanych podstawowych potrzeb, nie mogą czuć się bezpiecznie. Przemoc werbalna i psychiczna, agresja, szantaż emocjonalny to czynniki, które w szczególności sprawiają, że dorastający człowiek zaczyna postrzegać otaczający świat jako wrogi i nieprzyjazny.

Toksyczna relacja matki i córki"Nienawidzę cię, mamo, nienawidzę twojego poświęcania się". Każda emocja ma prawo zaistnieć

Perfekcjonizm, nieustanna krytyka, poniżanie i porównywanie do innych

Dzieci poddawane ciągłej i ostrej krytyce, porównywane do rodzeństwa, rówieśników, wyrastają na osoby głęboko zakompleksione, pozbawione poczucia własnej wartości. Często starają się zadowolić innych swoim kosztem. Mają w sobie zakorzeniony lęk przed odrzuceniem i poczucie, że ciągle są niewystarczająco dobre, nie zasługują na czyjąś miłość czy sympatię. Często dotyczy to tych dzieci, od których wymagano najlepszych ocen w szkole i mówiono o nich, że są "leniwe", gdy przynosiły do domu słabsze oceny.

Jeżeli ich rodzeństwo było faworyzowane, oceniane jako "zdolniejsze", "ładniejsze", "sprytniejsze", najczęściej w życiu dorosłym odcinają się od niego. Takim osobom trudno jest stworzyć prawdziwą, zdrową więzi między swoimi braćmi czy siostrami.

Osoby nauczone porównań w dorosłym życiu przeważnie mają problem z przyjmowaniem komplementów. Mogą też powielać te zachowania i tak samo wychowywać swoje dzieci. Poniżanie swoich dzieci skutkuje również trudnościami z ustalaniem przez nie własnych granic. Osoby, które były ciągle strofowane, nie szanują siebie, uważają się za głupie, nieudolne, nie potrafią wyrażać swojego zdania.

Toksyczna rodzinaToksyczna rodzina. Cztery cechy, po których można ją rozpoznać

Brak przyzwolenia na okazywanie emocji i mówienie o nich

Dzieci wychowywane w ten sposób często słyszą zdania typu "złość piękności szkodzi", "przestań się mazgaić", "chłopaki nie płaczą". To sprawia, że rosną w przekonaniu, że pewnych emocji nie powinno się okazywać, najlepiej się od nich odciąć, bo w przeciwnym razie zostanie się odrzuconym. Zwłaszcza córki są przekonane, że muszą być zawsze grzeczne i posłuszne, nawet gdy ktoś przekracza ich granice. Synowie natomiast uważają, że nie mogą okazywać słabości, muszą być zawsze silni i twardzi (według: Focus.pl).

Osoby tak wychowane w późniejszych etapach życia mogą mieć problem ze stworzeniem bliskich relacji - przybierają maski, nie potrafią okazywać miłości, jak również nie panują nad gniewem i innymi przykrymi emocjami. Z brakiem przyzwolenia na wyrażanie emocji często wiąże się niepozwalanie na indywidualizm i nadmierna kontrola. Te czynniki sprawiają, że dziecko nie traktuje siebie jako odrębną istotę, która ma prawo żyć po swojemu, tylko osobę, która musi zadowalać innych. 

Edziecko.pl jest dla Was i dla Was piszemy o życiu rodzinnym. Nie oznacza to jednak, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie. Wszystkie najważniejsze informacje znajdziecie w tych miejscach: wiadomości.gazeta.pl, kobieta.gazeta.pl/ukraina.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: