"Madko Polko, przepuść na głupoty". Zrzutka o takim celu ma już na koncie ponad 70 tys. złotych

Według nieoficjalnych statystyk w Polsce żyje około 7 mln osób z niepełnosprawnością. Większość z tych ludzi nie jest w stanie żyć samodzielnie. W każdym momencie swojego życia potrzebują stałej opieki. Ta rola w znakomitej większości przypada matkom.

A te, zmęczone, niedoceniane, poświęcają całe swoje życie na zapewnienie swoim dzieciom jak najbardziej komfortowych warunków, pomimo doznawanych cierpień i ograniczeń.

"Rodzice są ciągle rozliczani"

Amanda Waliszewska założyła w serwisie zrzutka.pl zbiórkę dla takich matek, dla rodziców dzieci z niepełnosprawnością. Jej pierwotnym założeniem było zebranie kwoty 10 tys. złotych, jednak w związku z dużym zainteresowaniem i potencjałem, zwiększyła kwotę do 74 tys.

W ten sposób chce obdarować tysiącem złotych każdego rodzica, który zgłosi się do niej. Jedynym warunkiem było okazanie zaświadczenia o tym, że jest się opiekunem osoby z niepełnosprawnością. Tym samym kwota może zostać wydana na cokolwiek, co sprawi takiej osobie przyjemność. Jak to ujęła autorka zbiórki "im mniej potrzebne, tym lepiej".

Rodzice oraz opiekunowie dzieci z niepełnosprawnością są narażeni na ciągłe rozliczanie ze strony zarówno Państwa, jak i społeczeństwa. Muszą często zrezygnować z pracy na rzecz świadczeń, które i tak nie pokrywają w całości potrzeb leczenia, rehabilitacji i opieki nad ich dziećmi. Z kolei społeczeństwo często wypomina każdy zakup niezwiązany z dzieckiem, który miałby podważyć zasadność zbiórki typu "1% podatku".
Nikt na to nie zasługuje, z pewnością nie osoby, które zmuszone są poświęcić swoje życie, zdrowie, dobrostan psychiczny czy karierę na rzecz opieki nad chorym dzieckiem. Nie ma w tym nic wzniosłego, to ogromny wysiłek fizyczny, psychiczny i finansowy. Ta zbiórka ma na celu przynajmniej minimalnie podnieść te osoby na duchu.
Zbieramy hajs dla osób, które na co dzień zajmują się osobą (dzieci pewnego dnia również stają się dorosłymi) z niepełnosprawnością, aby te mogły to przehulać na SPA, koncert, spływ kajakowy, paznokcie, longboard czy pozłacaną figurkę Picachu.

Tytuł zbiórki może i prawdopodobnie miał wzbudzać kontrowersje i przykuwać uwagę. Jest w nim jednak element przykrego zjawiska społecznego, jakim jest zawstydzanie matek w Polsce. Tymczasem żadna kobieta, matka, człowiek nie powinien padać ofiarą prześmiewczych wyzwisk, a już szczególnie ci, którzy poświęcają swoje życie na opiekę nad słabszymi od siebie.

Całą zbiórkę można zobaczyć i wesprzeć pod tym linkiem.

Więcej o: