Zamontowała kamerę w pokoju dzieci. Odkryła prawdę o niechcianym gościu

Zamontowała kamerę w pokoiku dziecięcym. Gdy pociech nie było w pomieszczeniu, dostała powiadomienie, że wykryto ruch. Była zaskoczona tym, co zobaczyła, po odtworzeniu nagrania.

TikTok to aplikacja medialna służąca do publikowania, oglądania i wysyłania znajomym krótkich filmików. Niektórych kojarzy się głównie z układami tanecznymi nagrywanymi przez nastolatki i gwiazdy, ale można tam znaleźć o wiele więcej treści. Wśród nich są m.in. poradniki i tutoriale, relacje z podróży oraz wydarzeń medialnych, fragmenty znanych filmów i seriali oraz materiały autorstwa rodziców.

Zamontowała kamerę w pokoju dzieci

Więcej artykułów o tematyce parentingowej przeczytasz na stronie Gazeta.pl.

W czasie porodu zaczęła pleść warkoczeChciała dobrze wyglądać w czasie porodu. "Czułam ogromny ból, ale robiłam warkoczyki"

Zobacz wideo Kiedy dziecko się zakrztusi. Przede wszystkim nie panikować. Działać!

Mama dwójki dzieci prowadzi profil na TikToku @hooperlooper, na którym chętnie dzieli się ze swoimi obserwatorami różnymi doświadczeniami dotyczącymi swojego życia prywatnego. Dużą uwagę poświęca także tematowi macierzyństwa. Dla rodziców bezpieczeństwo ich dzieci jest najważniejsze. Dlatego wielu z nich decyduje się na kupno niani elektronicznej. TikTokerka również zamontowała kamerę w pokoju swoich pociech. Wybrała model, który reagował na ruch i poruszał się za ruchomym obiektem. Pewnego dnia, gdy dzieci nie było w sypialni, otrzymała informację o "wykryciu ruchu z kamery". Na początku się przestraszyła, ale gdy zobaczyła nagranie, odetchnęła z ulgą.

Otrzymałem powiadomienie, że 'wykryto ruch; z kamery w pokoju dziecięcym. Gdy obejrzałam filmik, okazało się, że to tylko mój kot Jeff

- opisała.

Okazało się, że kot skorzystał z nieobecności pociech i faktu, iż nikt go nie nadzoruje. Postanowił ulokować się na łóżku malca. Nie wiedział jednak, że zostanie przyłapany na gorącym uczynku. Nagranie obejrzano 3,5 mln razy i pojawiło się pod nim wiele komentarzy od rozbawionych internautów.

Bardzo mnie to bawi.
Haha. To jak te sytuacje, w których człowiek budzi się rano i chce zobaczyć na telefonie, która godzina, ale przypadkowo klika w kamerę.
To obraz, który rano widzi mój telefon, gdy usiłuję wyłączyć budzik.
Najzabawniejszy w tym filmiku jest moment, w którym kamera zwolnionym tempie przesuwa się na jego głowę.

- pisali.

Chował zabawki w wózku.Robiła zakupy z synem. Nie zamierzał płacić. "Teraz wcześnie zaczynają"

Więcej o: