Agnieszka Hyży ma tęczowe dziecko. Opowiedziała o swoich doświadczeniach. "To też ogromne obciążenie dla mężczyzny

Agnieszka Hyży zdradziła, jak mąż zareagował na wieść o kolejnej stracie ciąży. Dziennikarka wyznała, że było to dla niego traumatyczne doświadczenie. Podkreśliła, że Grzegorz nie chciał patrzeć, jak jego ukochana cierpi. - To też ogromne obciążenie dla mężczyzny - tłumaczyła Hyży.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Agnieszka Hyży i Grzegorz Hyży kilka miesięcy temu zostali rodzicami małego Leona. Ich droga do rodzicielstwa była okupiona bólem. Dziennikarka kilkukrotnie poroniła. Agnieszka to nie jedyna gwiazda, która otworzyła się na temat traumatycznych przeżyć związanych z utratą dziecka. Niedawno szczerym wyznaniem podzieliła się także Joanna Koroniewska, która opowiedziała o tym, że jej droga do macierzyństwa nie należała do najłatwiejszych. Aktora przyznała, że wcześniej nie miała odwagi o tym mówić. Teraz wie, że swoim świadectwem może pomóc innym kobietom i przede wszystkim zwalczać temat tabu. Podobną opinie ma Hyży. 

Zobacz wideo Jakie objawy w ciąży mogą niepokoić? Kiedy udać się do lekarza? "To newralgiczny moment"

Agnieszka Hyży o reakcji męża na stratę ciąży. "Nie chciałby jeszcze raz tego przeżywać"

Agnieszka Hyży jakiś czas temu wyznała w mediach społecznościowych, że okres starań o dziecko okupiony był nie tylko bólem, a także złością i brakiem nadziei. Dziennikarka podkreśliła, że było to dla niej dość bolesne doświadczenie. Teraz Hyży w podcascie "Tak Mamy" opowiedziała, jak Grzegorz Hyży zareagował na utratę ciąż. 

Jest to też ogromne obciążenie dla mężczyzny. W pewnym momencie, gdy miałam chwilę słabości i żaliłam się, jaka to jestem biedna, Grzesiek powiedział: Słuchaj, ale to nie jest tak, że mnie to nie dotyka. Potem, gdy po raz kolejny poroniłam, mąż wyznał, że nie chciałby jeszcze raz tego przeżywać.  A przede wszystkim nie chciałby patrzeć, jak ja znów przez to przechodzę

- tłumaczyła mama Leona. 

 

Agnieszka Hyży ma tęczowe dziecko. Przynosi nadzieję i wiarę. "Coś pięknego i pełnego światła"

Tęczowe dziecko to potomek, który przybywa na świat po wcześniejszym poronieniu. Jego mama miała bardzo trudny poród lub komplikacje w ciąży. Po ciężkich przeżyciach związanych z poronieniem takie pociechy wnoszą do życia swoich rodziców radość, kolory i światło. 

Piękno tęczy nie neguje spustoszenia wywołanego przez burzę. Kiedy pojawia się tęcza, nie oznacza to, że burza nigdy się nie wydarzyła lub że rodzina nie ma do czynienia z następstwami. Oznacza to, że w środku ciemności i chmur pojawiło się coś pięknego i pełnego światła

- czytamy na Instagramie Sarah Griffith, mamy "tęczowego dziecka".

 

Przyczyny poronienia. Co najczęściej powoduje utratę ciąży?

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, które następuje wskutek przyczyn naturalnych. Do większości poronień dochodzi w I trymestrze ciąży. Szacuje się, że to aż 80 proc. Już prawie co szósta ciąża kończy się przedwcześnie. W skali roku daje to około 40 tysięcy utraconych ciąż. Do najczęstszych przyczyn poronień, które występują w pierwszym trymestrze ciąży, tak zwane wczesne to:

  • czynniki genetyczne,
  • obniżony poziom progesteronu,
  • wady anatomiczne macicy,
  • choroby autoimmunologiczne,
  • choroby zakaźne,
  • zaburzenia trofoblastu.
  • choroby wirusowe i bakteryjne,
  • niewydolność cieśniowo-szyjkowa,
  • niewydolność fazy lutealnej,
  • nadużywanie leków,
  • palenie papierosów,
  • narkotyki,
  • złe odżywianie,
  • wysoki poziom stresu.

Kobieta rodzi na sali porodowejTęczowe dziecko. Te gwiazdy zdradziły swoją smutną tajemnicę

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl.

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule:

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: