Pierwsze "dziecko z probówki" urodziło się 43 lata temu. Media śledziły każdy jej krok

Louise Joy Brown w lipcu skończy 44 lata. Brytyjka jest znana na całym świecie jako pierwsze w historii dziecko z in vitro.

Więcej ciekawych tematów znajdziecie na Gazeta.pl

Zobacz wideo Rozenek-Majdan o pierwszym dniu na planie filmu o in vitro:

Louise Joy Brown przyszła na świat 25 lipca 1978 roku w wiktoriańskim szpitalu w Oldham niedaleko Manchesteru jako córka Lesley i Johna Brownów. Ciąża jej mamy przebiegała bez komplikacji. Jednak gdy pojawiło się nadciśnienie tętnicze (częsta dolegliwość ciężarnych, prowadząca czasem jednak do poważnych powikłań), lekarze zdecydowali się na cesarskie cięcie.

Lekarze nie dawali jej szans na macierzyństwo 

Mama Louise, marzyła o dziecku. Jej mąż John był już ojcem - miał córkę z poprzedniego związku. Para długo starała się o dziecko. Niestety wszystkie próby kończyły się niepowodzeniem. Ostateczna diagnoza kekarzy - niedrożność jajowodów - nie dawała szans na macierzyństwo. 

 

W końcu para zdecydowała się na innowacyjną metodę. Na leczenie niepłodności Lesley i John wydali kwotę wygraną w totka - 1500 funtów. Co istotne, w 1978 roku nie było szans na in vitro z funduszy publicznych. Warto wspomnieć, że przed Lesley Brown przeprowadzono co najmniej 80 nieudanych prób zapłodnienia in vitro u innych kobiet. 

DzieckoNajpopularniejsze imiona 2022. "Obrońca" i "łaska" wypchnęli z podium dwa imiona

Nie chciała życia celebrytki

O narodzinach Louise było głośno w mediach na całym świecie. W następnych latach śledzono dosłownie każdy jej krok - pierwszy dzień w przedszkolu, pierwszy spacer w zoo, pierwszy dzień w szkole. Jednak Louise nie marzyła o życiu celebrytki. Przez jakiś czas pracowała na poczcie, potem została przedszkolanką. Poza tym kobieta jest mamą dwójki dzieci - poczętych naturalnie. Nie potwierdziły się więc przewidywania, które zakładały, że odziedziczyła po swojej matce niepłodność. 

Louise chętnie pojawia się w mediach i co roku świętuje publicznie swoje urodziny. Czterdzieste obchodziła w londyńskim Muzeum Nauki. Wówczas przekazała wiele pamiątek związanych ze swoim niezwykłym przyjściem na świat.

 

Wasze historie i opinie są dla nas ważne. Czekamy na Wasze listy i komentarze. Piszcie do nas na adres: kobieta@agora.pl lub edziecko@agora.pl. Najciekawsze listy opublikujemy.

Więcej o: