Niezaszczepione dzieci nie mają przeciwciał po COVID-19. Eksperci ostrzegają

Badania przedstawione na łamach czasopisma "Pediatrics" pokazały, że w organizmach większości niezaszczepionych dzieci oraz nastolatków nie było przeciwciał po przebytym koronawirusie. "Nie miało też znaczenia, czy dziecko było otyłe oraz jakiej było płci" - podkreśla dr Sarah Messiah ze Szkoły Zdrowia Publicznego UTHealth.

Rejestracja dzieci w wieku 5-11 lat na szczepienia przeciwko COVID-19 jest możliwa od 14 grudnia 2021 roku, a według danych opublikowanych przez stronę Our World in Data w Polsce po pełnym szczepieniu jest 58,9 proc. populacji. Badania opublikowane na łamach czasopisma "Pediatrics" ukazały, że szczepienia są szczególnie ważne w przypadku dzieci oraz nastolatków, których przechorowanie COVID-19 nie chroni przed kolejnymi infekcjami.

Większość niezaszczepionych dzieci nie ma przeciwciał po przejściu COVID-19

Więcej artykułów dotyczących sytuacji epidemicznej znajdziesz na stronie Gazeta.pl.

Matura 2021Polska matura dla ukraińskich dzieci. "Raczej Pana Tadeusza im nie damy"

Zobacz wideo Kiedy dziecko się zakrztusi. Przede wszystkim nie panikować. Działać!

W badaniach, które rozpoczęły się w październiki 2020 roku wzięło dział wzięło udział 218 dzieci i nastolatków w wieku od piątego do 19. roku życia. Każde z nich przechorowało COVID-19, a 90 proc. nie było szczepionych. Każdej badanej osobie co trzy miesiące wykonywano testy na obecność przeciwciał. Po pierwszym pobraniu próbek stwierdzono, że występowały one jedynie u co trzeciego dziecka, a po pół roku wykryto je u co drugiego z nich.

Jak zauważyła dr Sarah Messiah ze Szkoły Zdrowia Publicznego UTHealth w Dallas cytowana przez portal ABC Zdrowie, na obecność przeciwciało nie wpływał fakt, czy zakażenie było bezobjawowe, czy też przebiegało z lekkimi lub ciężkimi objawami. Znaczenia nie miała także płeć dziecka oraz fakt, czy było ono otyłe.

Według ekspertów badania są kolejnym dowodem na konieczność szczepień przeciwko COVID-19. Dr Messiach twierdzi, że przekonanie części społeczeństwa o odporności nabytej po przechorowaniu koronawirusa jest błędne. 

Niektórzy rodzice tak sądzą, wydaje się im, że dziecko jest już odporne i nie wymaga szczepienia przeciwko COVID-19.

- mówiła.

We wstępnej wersji publikacji naukowej dotyczącej ciężkości przebiegu COVID-19 wywołanego wariantem BA.2 u dzieci opublikowany przez naukowców z Hongkongu pokazał, że podwariant omikronu wywoływał cięższe objawy u najmłodszych w porównaniu z innymi wariantami koronawirusa i grypą. Trzeba jednak zauważyć, że cięższy przebieg choroby przełożył się na niewielką liczbę zgonów, bo na 1147 hospitalizowanych dzieci cztery osoby zmarły (wszystkie były niezaszczepione).

Badacze zauważyli jednak, że mali pacjenci hospitalizowani BA.2 mieli siedmiokrotnie wyższe prawdopodobieństwo zgonu w porównaniu z tymi hospitalizowanymi z powodu grypy. Prawdopodobieństwo przyjęcia dzieci na pediatryczny oddział intensywnej terapii było 18-krotnie wyższe w przypadku BA.2 w porównaniu z poprzednimi wariantami COVID-19 i ponad dwukrotnie wyższe niż w przypadku grypy.

Do szkół wraca przysposobienie obronneDo szkół wraca przedmiot sprzed 10 lat. Piontkowski: Można wyobrazić sobie naloty

Więcej o: