Fioletowy motyl - co oznacza szpitalna naklejka? Wiąże się z bólem i cierpieniem rodziców

Filoetowy motyl to nalepka, którą coraz częściej widzimy na oddziałach położniczych i noworodkowych w szpitalach. Naklejony na inkubatory lub łóżeczka stał się symbolem ulotności i żałoby. Jedno jest pewne - wiedzę o fioletowym motylu warto rozpowszechniać, bowiem nigdy nie wiadomo, kiedy może się ona przydać. Wiedza ta może zaoszczędzić dodatkowego bólu rodzinie, która doświadczyła straty.

Fioletowy motyl naklejony na łóżeczku noworodka w szpitalu oznacza, że dziecko straciło swoje rodzeństwo z ciąży mnogiej. Ma on dawać znać innym osobom o tym, że rodzice maleństwa przeżywają wielką radość z narodzenia jednego dziecka, ale też ogromną tragedię dotyczącą utraty drugiego. Jedno dziecko zmarło, drugie żyje. Śmierć przeplata się z życiem.

Zobacz wideo Co do zasady dziecko rodzi się zdrowe. Rodziców czeka jednak dużo stresów związanych ze stanami adaptacyjnymi noworodka

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Fioletowy motylek - nieme wsparcie dla rodziców. Pomaga złagodzić ból po stracie

Rodzice "fioletowego motyla" mogą uniknąć trudnych pytań lub niestosownych uwag ze strony innych rodziców czy personelu medycznego. Fioletowy motyl bez słów komunikuje otoczeniu, z jak wielką tragedią mierzą się wydawałoby się, że przeszczęśliwi rodzice nowo narodzonego dziecka. Tymczasem oni musieli się pożegnać z drugim maleństwem. Znajomość tego symbolu jest bardzo ważna, ponieważ pozwala wspierać rodziców po stracie i pomaga im łagodniej przejść przez trudny i bolesny okres żałoby.

Najmłodsze ofiary wojny w UkrainiePoruszający wpis pierwszej damy Ukrainy. "Te dzieci nigdy nie dorosną"

Historia fioletowego motyla - szpitalnej nalepki oznaczającej stratę

Pomysł symbolu narodził się w Wielkiej Brytanii, gdzie pewna matka - Millie Smith, przeżyła stratę jednej z bliźniaczek po zaledwie trzech godzinach od urodzenia. Kobieta wraz z partnerem wiedziała, że jedna z córek odejdzie zaraz po narodzinach. Dziewczynka cierpiała bowiem z powodu anencefalii, czyli tzw. bezmózgowia.

Diagnozę poznaliśmy w 12. tygodniu jej życia, więc mieliśmy wiele miesięcy, żeby się do tego przygotować. Nie sprawiło to jednak, że było nam łatwiej. Nasze marzenia się rozsypały

- piszą rodzice zmarłej dziewczynki na stronie fundacji. 

 

Kobieta usłyszała od innej, nieświadomej straty mamy "z dwójką miałaby pani ciężej". Ta, z pozoru żartobliwa uwaga, w tak trudnym momencie, bardzo zabolała młodą mamę. Aby inne mamy nie były narażone na tego typu uwagi, wpadła na pomysł stworzenia symbolu utraty. Wraz z personelem szpitala, w którym urodziła się Skye (jedna z bliźniaczek), zaczęto stosować specjalne naklejki z fioletowym motylem. Wszystko po to, by w przyszłości rodzice, którzy utracili dziecko mogli czuć się komfortowo.

Millie Smith nie spodziewała się, że pomysł fioletowego motyla odniesie sukces. Ostatecznie z kobietą skontaktowały się aż 133 szpitale. Początkowo symbol zaczął pojawiać się wyłącznie w Wielkiej Brytanii. Dziś jest już znany na całym świecie.

 

Rodzice Sky - Millie Smith oraz Lewis Cann postanowili założyć fundację, która wspiera działania szpitali, a także pomaga bliskim uporać się ze stratą nowonarodzonego dziecka. 

Noworodek (zdjęcie ilustracyjne)Starogard Gdański. Śmierć Majki. Komisja: Zawinili pracownicy MOPS-u

Symbolika nalepki fioletowego motyla

Motyl jako symbol jest znany w wielu kulturach na całym świecie. Zwykle kojarzy się z pięknem, wolnością, lekkością i życiem. Ale to również symbol przemijania, śmierci, marności i bezmyślności. Kolor natomiast miał być neutralny, odpowiedni zarówno dla dziewczynki, jak i dla chłopca. 

Więcej o: