Przez 20 lat udzielał nieważnych chrztów. "Głęboko żałuję swoich błędów"

Ojciec Andres Arango z diecezji Phoenix przez prawie 20 lat udzielał nieważnych chrztów. Wszystko dlatego, że używał niewłaściwej formuły. Kapłan wyraził skruchę i pozostał w diecezji. - Głęboko żałuję swoich błędów i tego, jak to wpłynęło na parafian - napisał ksiądz w liście zamieszczonym na stronie diecezji.

Więcej o Kościele przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Jak uchronić dzieci przed koronawirusem? Pytamy prof. Pyrcia

Chrzest w chrześcijaństwie stanowi najważniejszy, pierwszy sakrament, którego celem jest zmazanie grzechu pierworodnego poprzez symboliczne polanie wodą lub zanurzenie w niej. 

Sklep spożywczy w Mińsku na BiałorusiMama czwórki dzieci: "Świadczenia są po to, żeby pokryć tę drożyznę w sklepach"

Ksiądz udzielał nieważnych chrztów

Biskup Thomas Olmsted poinformował, że jeden z księży - ojciec Andres Arango z kościoła pod wezwaniem św. Grzegorza w Phoenix w USA, przez ostatnie 20 lat udzielał nieważnych chrztów. Kapłan przez ten czas używał niewłaściwej formuły. Ojciec Andres mówił:

Chrzcimy was w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Jak poinformował "The New York Times", kluczową frazą, jest użycie słowa "chrzcimy" zamiast "chrzczę". Sakramentu nie udziela bowiem cała wspólnota, a Chrystus, którego w tym przypadku zastępuje ksiądz. Watykan wyraźnie informuje, że księża muszą podczas udzielania sakramentu chrztu używać słowa "chrzczę".

Kapłan: "Głęboko żałuję mojego błędu i tego, jak wpłynął on na wiele osób"

Po wyjściu na jaw nieprawidłowości, ojciec Andres Arango zrezygnował z funkcji proboszcza w Phoenix, jednak zapewnił, że w każdej chwili można się z nim kontaktować w sprawie wcześniejszych udzielonych chrztów. Kapłan wyraził też głęboką skruchę.

Zasmuca mnie fakt, że w trakcie mojej posługi dokonywałem nieważnych chrztów, regularnie stosując nieprawidłową formułę. Głęboko żałuję swoich błędów i tego, jak to wpłynęło na parafian

- napisał ksiądz w liście zamieszczonym na stronie diecezji. Ojciec Andres Arango finalnie pozostał w parafii. Rzeczniczka prasowa biskupstwa Phoenix Katie Burke w rozmowie z dziennikarzami "The New York Times" poinformowała, że to dobry kapłan i wierni chcieli, aby pozostał w parafii.

Ile płacimy za chrzest w Łodzi? 'Ksiądz powiedział, że co łaska to tylko hasło, a on bierze 200'Matka o chrzcie córki: "Teściowie się uparli i sami wszystko zorganizowali"

Chrzest pójdzie w zapomnienie?

Kościół katolicki przeżywa w ostatnich lat poważny kryzys. Ludzie decydują się apostazję. Powodów odejścia od wiary jest mnóstwo. Wierni nie chcą przyjmować sakramentów, bo uważają, że księża stali się zbyt polityczni. Niektórzy przestali wierzyć ze względu na liczne skandale związane z pedofilskimi księżmi. Inni nie rozumieją postawy Kościoła wobec wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji. Są też tacy, którzy uważają, że nie jest to normalne, że Kościół nie płaci podatków. Kryzys wiary i spadek liczby wiernych widać także po spadku liczby dzieci uczęszczających w szkołach na lekcje religii.

Więcej o: