Mama zapomniała wózka i ratowała się tym, co było pod ręką. Reakcja dziecka zaskakuje

Mama wybrała się z dzieckiem na zakupy. Nagle uświadomiła sobie, że zapomniała wózka dziecięcego. Sposób, w jaki wybrnęła z sytuacji zadowolił malucha. "Odrobina swobody jeszcze nikomu nie zaszkodziła" - twierdzą internauci.

TikTok to aplikacja mobilna służąca do publikowania, udostępniania i wysyłania znajomym krótkich filmików, które w założeniu miały przypominać swoją formą teledyski. Obecnie można tam jednak znaleźć o wiele więcej bardziej urozmaiconych treści. Wśród nich są poradniki i tutoriale, relacje z podróży, filmiki z uroczymi zwierzętami w roli głównej, fragmenty znanych filmów i seriali oraz treści o charakterze parentignowym.

Mama zapomniała wózka i ratowała się tym, co było pod ręką

Więcej artykułów o tematyce parentingowej znajdziesz na stronie Gazeta.pl.

Zobacz wideo Ma 25 lat, apartament wart 2 mln złotych, ale nie wszystko w jej domu jest idealne

Niektórzy dzielą się za pośrednictwem TikToka swoimi doświadczeniami związanymi z rodzicielstwem. Przykładowo, na profilu @gabriellemallett9 rodzice chętnie pokazują filmiki z udziałem swojego dziecka. Nagrywają malca podczas zabawy oraz różnych codziennych czynności. Na jednym z filmików pokazali incydent, który miał miejsce na zakupach. Po wyjściu z samochodu uświadomili sobie, że zapomnieli o wózku dziecięcym, ale to wcale nie pokrzyżował ich planów. Mama wpadła na pomysł, aby włożyć dziecko do sklepowego wózka. Dla maluszka była to duża zamiana, ponieważ zamiast siedzieć, mógł stać i obserwować otoczenie z innej perspektywy. Taka odmiana bardzo mu się spodobała. Energicznie podskakiwał i ewidentnie dobrze się bawił.

Nagranie ze sklepu obejrzało ponad 310 tys. osób i pojawiła się pod nim masa komentarzy. Wesołe dziecko oczarowało wielu internautów.

Coś mi się wydaje, że taka jazda podoba mu się o wiele bardziej, niż wózkiem dziecięcym.
Przyjemne z pożytecznym.
Ale radosny! Zdecydowanie bardziej, niż gdyby jechał zwykłym wózkiem.
To daje mu takie poduczcie, jakby chodził w równym tempie z innymi.
Mama nieźle wybrnęła z sytuacji i jak zadowoliła malucha.
Co za ciekawe nowe doświadczenie!
Odrobina swobody jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
My z mężem woziliśmy tak dwójkę naszych synów. Bardzo im się to podobało.
Jak mu się podoba!

- pisali.

Copyright © Agora SA