Weronika Marczuk o późnym macierzyństwie. "Niczym się nie różnimy"

Weronika Marczuk w najnowszym wywiadzie opowiada o obawach z macierzyństwem, którego po raz pierwszy doświadczyła, mając 48 lat. Życie aktorki całkowicie zmieniło się po urodzeniu pierwszego dziecka. - Mam świadomość, że jak moja córka będzie wychodziła za mąż, będę miała 70 albo 80 lat, albo w ogóle tego nie doczekam - przyznała producentka, opowiadając o późnym macierzyństwie.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Klaudia Halejcio o porodzie. Miała cesarkę. „Ledwo mogłam się podnieść"

Weronika Marczuk o rodzicielstwie: "Należę do kilku grup, w których obcuję z młodymi kobietami"

Weronika Marczuk ponad dwa lata temu powitała na świecie swoje pierwsze dziecko. Aktorka zanim urodziła córeczkę Annę, straciła bliźniaczą ciążę. Na szczęście kolejny poród odbył się bez większych komplikacji. Ostatnio aktorka w rozmowie z "Co za tydzień" podzieliła się refleksjami dotyczącymi późnego macierzyństwa. Podkreśla, że późne macierzyństwo sprawiło, że czuje się młodsza. 

Gdy zostajesz młodą mamą, otaczasz się młodymi mamami. Nieważne, w jakim są wieku. Należę do kilku grup, w których obcuję z młodymi kobietami. Mamy te same problemy i radości z dzieckiem, żłobkiem, urodzinami. Nieważne, ile masz lat. Nie zaglądam sobie codziennie w dowód. Jesteś młodą mamą, to zasuwasz. Nasi znajomi są młodsi o 20 czy 30 lat, ale my z nimi jesteśmy w tym razem. Niczym się nie różnimy

- wyznała Marczuk.

 

Weronika Marczuk: "Mam świadomość, że jak moja córka będzie wychodziła za mąż, będę miała 70 albo 80 lat"

Weronika Marczuk przyznała, że ma pewne obawy dotyczące późnego macierzyństwa, jednak jest w pełni świadoma, że to jej problemy, a nie córki. Aktorka tłumaczy, że do wszystkiego trzeba dojrzeć. 

Mam świadomość, że jak moja córka będzie wychodziła za mąż, będę miała 70 albo 80 lat, albo w ogóle tego nie doczekam. To jest mój problem. Nie mojego dziecka. Nie chcę, żeby moja córka odczuwała to w kategorii problemu. Wiem, że się zorientuje w pewnym wieku, że jest różnica, ale ten temat przerobiłam jeszcze przed zajściem w ciążę. Nie martwię się o siebie. Dorosłość polega też na tym, że trzeba się pogodzić z pewnymi rzeczami - z przemijaniem, ze śmiercią.

Kobieta wyznała, że choć córka ma dopiero dwa lata, to chciałaby odpowiednio zabezpieczyć ją finansowo. Producentka sugeruje, że Ania nie będzie mogła cieszyć się z towarzystwa matki tak długo, jak inne dzieci

Więcej o:
Copyright © Agora SA