Pokazała, co jej syn dostaje do jedzenia w żłobku. "Jestem w szoku, że dają to dzieciom jeść"

Nasza redakcyjna koleżanka, Agnieszka Matracka pokazała nam menu swojego syna, który chodzi do państwowego żłobka. "Sprawdzam regularnie jego menu i zawsze coś mnie tam zaskakuje".

Więcej tematów dla rodziców na stronie Gazeta.pl

Jadłospis w państwowych placówkach kiedyś pozostawiał wiele do życzenia. Teraz jest zupełnie inaczej. Nasze pociechy w szkołach, przedszkolach i żłobkach dostają coraz lepsze posiłki. Są urozmaicone, jest w nich dużo świeżych warzyw i owoców. Ani dzieci, ani ich rodzice z reguły nie mają na co narzekać.

16.12.2021, Łódź, szczepienie dzieci przeciwko koronawirusowiDawka przypominająca dla dzieci. Ministerstwo Zdrowia podało datę

Mama pokazała, co jej syn dostaje do jedzenia w żłobku

Agnieszka, która jest trenerką personalną, doskonale wie, jak ważna jest zdrowa, dobrze zbilansowana dieta, szczególnie w przypadku małych dzieci. Oddając dziecko do państwowego żłobka, początkowo martwiła się, że jadłospis tam będzie pozostawiał wiele do życzenia. Szybko okazało się, że jest zupełnie inaczej.

Zobacz wideo Co do zasady dziecko rodzi się zdrowe. Rodziców czeka jednak dużo stresów związanych ze stanami adaptacyjnymi noworodka
Sprawdzam regularnie jego menu i zawsze coś mnie tam zaskakuje. Mówi się, że w państwowych placówkach dzieci dostają do jedzenia byle co, ale to nieprawda. Mój synek jada tam jak król, w domu nie gotuję takich rzeczy. Dodam, że dzienna stawka żywieniowa w naszym żłobku to 12 zł

- powiedziała nam. 

Staram się co prawda, żeby jadłospis był urozmaicony, a posiłki smakowały wszystkim, ale w konkurencji z paniami kucharkami ze żłobka zdecydowanie przegrywam

- śmieje się.

Natalia SiwiecSiwiec ustaliła godzinę narodzin córki z astrolożką. "Wiedziałam, że chcę lwa"

Płatki jaglane na mleku migdałowym 

Mama z ciekawości sprawdza jadłospis swojego dziecka, który zawsze jest rodzicom udostępniony:

Ostatnio na śniadanie była pasta z awokado i płatki jaglane na mleku migdałowym, a na obiad zupa-krem z dyni z kaszą kukurydziana. Teraz kokosowy mus z tapioki z mlekiem z mango. Jestem w szoku, że dają to jeść dzieciom w państwowej placówce. 

- dodała Agnieszka.  

A Wasze doświadczenia? Czym są karmione Wasze dzieci w placówkach, do których uczęszczają? Dajcie znać w komentarzach. 

Więcej o: