46-latka ma 22 dzieci i wciąż karmi piersią najmłodsze z nich. Deklaruje: Ani jednego więcej

Sue Radford przez 16 lat swojego życia była w ciąży. 46-letnia mama w rozmowie z The Sun oznajmiła, że nastał czas, aby zakończyć powiększanie rodziny. "Ani jednego dziecka więcej, koniec z karmieniem piersią i nieprzespanymi nocami" - zadeklarowała.

Więcej historii wielodzietnych rodzin znajdziesz na Gazeta.pl

Sue Radford i jej partner Noel zasłynęli jako największa rodzina w Wielkiej Brytanii. Wspólnie wychowali aż 22 dzieci. Pierwsze z nich ma już 33 lata i przyszło na świat, gdy Sue miała zaledwie 14 lat, a jej partner osiągnął pełnoletność. Najmłodsza z gromadki jest ich dwuletnia córka. O perypetiach rodzinnych Radfordowie opowiadają we własnym reality show, który liczy już kilka sezonów, a także na profilach w mediach społecznościowych. Ostatnio Sue udzieliła wywiadu, podczas którego wyznała, że nie chce mieć już więcej dzieci. Podobne deklaracje składała po urodzeniu swojej 21. pociechy.

Zobacz wideo Co do zasady dziecko rodzi się zdrowe. Rodziców czeka jednak dużo stresów związanych ze stanami adaptacyjnymi noworodka

Mama 22 dzieci nie chce już powiększać rodziny

W rozmowie z The Sun 46-latka przyznała, że jest już zmęczona wychowywaniem dzieci i chciałaby w końcu zająć się sobą. Jak podkreśliła, odlicza dni, aż będzie mogła przestać karmić piersią najmłodszą córeczkę i zawalczyć o powrót do formy sprzed ciąży. Dodała: "Mam dość". 

Sue, mama 22 dzieci, podzieliła się ważną wiadomoscią.Mama 22 dzieci podzieliła się wielką nowiną. "Jesteśmy podekscytowani"

Kiedy zaszłam w ciążę z Heidi, wiedziałam, że będzie moim ostatnim dzieckiem. Nie chcę ponownie zajść w ciążę, dlatego od dłuższego czasu kontynuuję karmienie piersią. Chciałam się nim delektować. Teraz ma już 20 miesięcy i myślę, że to czas, aby powoli ją odstawiać

- poinformowała.

 

Zapytana o to, czy w takim razie jej mąż zdecyduje się na wazektomię, zaprzeczyła. Wyjaśniła, że są ostrożni, a poza tym twierdzi, że w jej wieku szanse na ponowną ciążę są niewielkie. Planuje za to poświęcić się wnukom. Już teraz ma ich siedmioro, a przewiduje, że może doczekać się nawet siedemdziesięciu. 

Nie sądzę, żeby nasze dzieci miały tak duże rodziny jak my, ale nawet jeśli każde z nich doczeka się trójki dzieci, da nam to 70 wnuków

- kalkulowała. 

Krzyże do powieszenia w salach lekcyjnych w szkole (zdjęcie ilustracyjne)Matka posłała dzieci do katolickiej szkoły. "Ma bardzo dobry poziom"

Więcej o: