12 tys. na drugie dziecko nie przekonuje wielu rodziców. "Wolałabym normalne ceny w sklepach"

12 tys. na drugie dziecko to nowe świadczenie, które weszło w życie od nowego roku w ramach Nowego Polskiego Ładu. Wielu rodziców martwi się jednak skutkiem wprowadzenia takiego wsparcia. "Idę do sklepu i za głowę się chwytam, jak widze ceny" - piszą.

Wraz z nowym rokiem w życie weszło nowe świadczenie przeznaczone dla rodzin z małymi dziećmi. Mowa tu o rodzinnym kapitale opiekuńczym, który zagwarantuje niektórym rodzicom porządny zastrzyk gotówki w postaci 12 tys. zł. Żeby dostać środki, nie trzeba spełnić żadnego kryterium dochodowego. Istotna jest jednak inna kwestia.

12 tys. na drugie dziecko

Więcej artykułów na temat świadczeń znajdziesz na stronie Gazeta.pl.

Częsty błąd, który popełniamy podczas odkurzania. Mało kto zdaje sobie z niego sprawęNiania: "Nie jestem służącą, a rodzice często o tym zapominają"

Zobacz wideo Ma 25 lat, apartament wart 2 mln złotych, ale nie wszystko w jej domu jest idealne

Rodzinny kapitał opiekuńczy przysługuje dopiero na drugie i każde kolejne dziecko w rodzinie od miesiąca, w którym dziecko kończy 12. miesiąc życia do końca miesiąca, w którym dziecko kończy 35 miesięcy. Należy podkreślić, że wiek pierwszego dziecka nie ma znaczenia. Środki będą przysługiwały także w sytuacji, gdy będzie ono pełnoletnie.

To rodzice wybiorą w jakiej formie dostaną pieniądze. W zależności od preferencji można otrzymywać 500 zł miesięcznie przez dwa lata, albo tysiąc złotych miesięcznie przez rok. Wnioski o rodzinny kapitał opiekuńczy można składać jedynie w formie elektronicznej, za pośrednictwem:

  • platformy Empatia (portal Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej),
  • Platformy Usług Elektronicznych ZUS,
  •  bankowości elektronicznej
Rodzic będzie mógł złożyć wniosek o kapitał na trzy miesiące przed ukończeniem przez dziecko 12. miesiąca życia oraz na miesiąc po ukończeniu 12. miesiąca życia. W przypadku złożenia wniosku po upływie tego okresu, kapitał będzie przysługiwał od miesiąca złożenia wniosku.

- czytamy w komunikacie opublikowanym na rządowej stronie gov.pl.

W praktyce okazuje się jednak, że wprowadzenie nowego świadczenia nie przekonuje wszystkich. Pod artykułami dotyczącymi Nowego Polskiego Ładu opublikowanymi na stronie facebookowej eDziecko.pl pojawiła się masa komentarzy. Internauci z niepokojem patrzą na skutki takiego rozwiązania, w tym rosnącą inflację i wzrost cen podstawowych towarów i usług.

Już wiemy skąd te podwyżki
Rząd nie ma własnych pieniędzy! Zapłaci każdy obywatel
Nie powinni dawać kolejnej pomocy pieniężnej na dziecko, bo  to nic nie da, jak i tak wszystko podrożeje
Szczerze to wolałabym nie mieć żadnych świadczeń, a żeby ceny były w sklepach normalne. Co z tego, że dają, jak zabierają
Idę do sklepu i za głowę się chwytam, jak widze ceny rosnące, co chwilę. Rachunki, wszystko!
Zabierzcie wszystkie dodatki, a dajcie godziwą stawkę wypłat, żeby każdy za pracę otrzymał godne pieniądze, żeby było go na podstawowe rzeczy. Na mieszkanie, opłaty, dzieci. Ceny za wszystko idą w górę, a pensje stoją w miejscu

- piszą.

Czy zamkną szkoły? Niedzielski o nowych obostrzeniach i priorytetach rząduCzy zamkną szkoły? Niedzielski o nowych obostrzeniach i priorytetach rządu

Więcej o: