Papież Franciszek o bezdzietnych z wyboru. "To egoizm"

Papież Franciszek podczas audiencji ogólnej w Watykanie mówił o parach, które decydują się na bezdzietność. "Niechęć do ojcostwa i macierzyństwa umniejsza nas, odbiera nam człowieczeństwo, a także destrukcyjnie wpływa na społeczeństwo" - przyznał.

Papież Franciszek podczas środowej audiencji ogólnej w Rzymie poruszył temat par, które świadomie nie decydują się na powiększenie rodziny. Wspomniał o tych, którzy mają zwierzęta zamiast dzieci

To zaprzeczenie ojcostwa lub macierzyństwa, umniejsza nas, odbiera nam człowieczeństwo

- powiedział do wiernych, jak podaje m.in. bbc.com.

Papież Franciszek o bezdzietności

Papież Franciszek poruszył temat rodzicielstwa, bezdzietności i adopcji. Przyznał, że coraz więcej ludzi świadomie decyduje się na bezdzietność i nie jest to w porządku. Wspomniał o tym, że w niektórych krajach panuje "zima demograficzna" (spadek liczby urodzeń), podczas gdy niektóre pary decydują się na bezdzietność lub ograniczają plany rodzicielskie do jednego potomka. 

Papież Franciszek uważa, że brak dzieci lub poprzestanie na tylko jednym, jest egoistyczne ze strony dorosłych. Podkreślił, że rozumie sytuacje, że niektórzy z różnych przyczyn nie mogą mieć dziecka. W takich przypadkach radzi jednak zachęcił do adopcji.

Jakiś czas temu rozmawialiśmy o problemie bezdzietności z lekarzem. Ginekolog dr Południewski mówił o niepłodności, jaka dotyka coraz większą liczbę par. "To że kobiety coraz później rodzą pierwsze dziecko, to nie jedyna przyczyna problemów z płodnością w populacji wysoko rozwiniętych krajów. Wciąż za mało mówi się o tym, że styl życia mężczyzn wpływa na ilość zdrowych plemników w spermie, na to, że jest ich coraz mniej" - mówił. Zobacz: "Dzidziusia wam życzymy". Ginekolog: Dwa i pół miliona ludzi boryka się z niepłodnością.

Pary, które zamiast dziecka decydują się na psa lub kota 

Papież opowiedział o parach, które, zamiast adoptować dzieci, przyjmują pod swój dach psy, koty lub inne zwierzęta. Stwierdził, że w ten sposób zastępują posiadanie dziecka. 

Dzisiaj z tym powszechnym sieroctwem wiąże się egoizm. Mówiłem niedawno o zimie demograficznej, o tym, że ludzie nie chcą mieć dzieci, albo tylko jedno. Ale wiele par, choć nie chce mieć dzieci, ma jednak po dwa psy i koty. Te zwierzęta zastępują dzieci. Może się to wydawać zabawne, ale taka jest rzeczywistość. Niechęć do ojcostwa i macierzyństwa umniejsza nas, odbiera nam człowieczeństwo, a także destrukcyjnie wpływa na społeczeństwo

- powiedział podczas mszy, jak cytuje bbc.com. 

Zobacz wideo Na co zwrócić uwagę, wybierając porodówkę? Jakie detale zaplanować?
Więcej o: