Wzrost zachorowań na cukrzycę wśród dzieci. Aktywatorem jest wirus SARS-CoV-2

W dobie pandemii coraz więcej dzieci choruje na cukrzycę typu 1. Zdaniem ekspertów zdecydowanie gorzej znoszą zakażenie koronawirusem, który może aktywować ich chorobę.

Cukrzyca typu 1 to przewlekła choroba autoimmunologiczna, w której komórki układu odpornościowego atakują komórki trzustki. Wówczas organizm nie jest w stanie samodzielnie produkować hormonu insuliny, potrzebnego do metabolizmu cukrów w organizmie. W trakcie leczenia konieczne jest podawanie insuliny w postaci zastrzyków lub za pomocą pompy insulinowej. Okazuje się, że niektóre wirusy mogą być aktywatorami cukrzycy. Należy do nich m.in. SARS-CoV-2, który przyczynił się do ogromnego wzrostu zachorowań na cukrzycę typ 1 wśród dzieci w czasie pandemii.

Wzrost zachorowań na cukrzycę wśród dzieci

Więcej artykułów przeczytasz na stronie Gazeta.pl.

Kartka świąteczna Harry'ego i MeghanLilibet Diana to tęczowe dziecko. Z dziewczynką wiążą się pewne tajemnice

Zobacz wideo Kiedy dziecko się zakrztusi. Przede wszystkim nie panikować. Działać!

Wśród głównych objawów cukrzycy wymienia się zwiększone napady głodu, zwiększone pragnienie, uczucie suchości w ustach, nadmierne pragnienie, częste oddawanie moczu oraz częste infekcje intymne.

Według cytowanej przez portal termedia.pl prof. Iwony Beń-Skowronek kierownik Kliniki Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie, w wieku rozwojowym najczęściej występuje cukrzyca typu 1 związana z reakcją autoimmunizacyjną przeciwko komórkom beta trzustki produkującym insulinę. Ta reakcja u dzieci predysponowanych genetycznie rozwija się często w następstwie infekcji wirusowych.

Zawsze po sezonie infekcyjnym był obserwowany wzrost zachorowań na cukrzycę typu 1. Obecnie, w czasie pandemii COVID-19, obserwujemy znaczący wzrost nowych rozpoznań cukrzycy typu 1. W województwie lubelskim zazwyczaj rocznie odnotowywaliśmy około 80 nowych przypadków. W 2020 roku było ich 120, jeszcze większa liczba będzie prawdopodobnie w 2021 roku

- twierdzi ekspertka.

Prof. Iwony Beń-Skowronek zwraca uwagę na fakt, że chociaż przebieg infekcji wirusem SARS-CoV-2 u dzieci często jest łagodny, skutki immunologiczne są poważne, ponieważ infekcja może prowadzić do rozwoju cukrzycy, która na stałe musi być leczona wstrzyknięciami insuliny. Specjalistka uważa, że wrost nowych rozpoznań cukrzycy typu 1 u dzieci najprawdopodobniej spowodowany jest epidemią COVID-19.

Zwraca również uwagę na fakt, że przebieg COVID-19 u dzieci chorych na cukrzycę typu 1 zazwyczaj ma cięższą postać, a w czasie zakażenia koronawirusem zwiększa się zapotrzebowanie na insulinę i może rozwinąć się kwasica ketonowa.

Niedobre jest też połączenie COVID-19 z otyłością i nietolerancją glukozy. Przebieg infekcji jest zazwyczaj cięższy. Podobne obserwacje mają lekarze zajmujący się pacjentami dorosłymi 

- twierdzi prof. Beń-Skowronek.

Coraz więcej przedszkoli wprowadza ograniczenia np. w możliwości wprowadzenia dziecka do szatni. Argumentują to błyskawicznie rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem oraz strachem przed kwarantanną i przejściem w tryb nauki zdalnej.Wniosek 500 plus 2022. Rodziców obowiązują dwie daty

Więcej o: