Rodzice pokupowali prezenty już w wakacje. "Za normalną cenę. Teraz nie byłoby mnie stać"

Grudniowy szał zakupowy to dla handlu zdecydowanie najważniejszy okres w roku. Kupujemy nie tylko prezenty dla dzieci, ale także ubrania i żywność. Okazuje się, że niektórzy rodzice kupili prezenty nieco wcześniej, a dzięki temu uniknęli nagłych wzrost cen przed samymi świętami. - W listopadzie kupowałam tor samochodowy za 60 złotych, a teraz ten sam tor kosztuje aż 110 złotych - żali się rodzic pod postem na profilu facebook'owym eDziecko.pl.

Więcej podobnych historii znajdziecie również na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Czy czekają nas drogie święta? Ekspertka odpowiada

Świąteczny prezentPrezenty dla rodziny na święta - lista praktycznych i symbolicznych upominków

Rodzic o świątecznych prezentach dla dzieci: "Kupuję zabawki w ciągu roku. Nigdy przed świętami"

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Grudzień to gorący okres nie tylko ze względu na liczne obowiązki przedświąteczne, ale także to największy szał zakupowy w galeriach handlowych. Przecież upominki pod choinką to widok, który w polskich domach zagościł już na dobre. Ostatnio zapytaliśmy rodziców o prezenty świąteczne dla ich pociech. Z komentarzy wynika, że tegoroczne święta Bożego Narodzenia prawdopodobnie nie będą obchodzone nieco skromniej, niż w poprzednich latach. Prezenty kupione więc tradycji stało się zadość. Ale kiedy kupione? Okazuje się, że nieco wcześniej. Rodzice tłumaczą powody swoich decyzji. 

W listopadzie kupowałam tor samochodowy za 60 złotych, a teraz ten sam tor kosztuje aż 110 złotych.
Kupuję zabawki w ciągu roku. Nigdy przed świętami, no chyba, że jakaś nieplanowana impreza wyjdzie.
Nie ma na to reguły, ale nauczona doświadczeniem kupiłam w październiku i listopadzie. Rok temu tor wyścigowy znanej dziecięcej marki kosztował w listopadzie 107 złotych, a w środku grudnia ponad 349 złotych. Oczywiście był bardzo nachalnie reklamowany w telewizji, trochę się bałam, że synom zmieni się koncepcja, ale na szczęście tak się nie stało. Jednak obiektywnie mówiąc wzrost cen był przerażający.
Na Mikołajki kupujemy słodycze, a na Boże Narodzenie prezenty. Kupujemy je w wakacje, kiedy ceny są normalne.
Robię prezenty już od października więc w grudniu mam luz i nie muszę stać w kolejkach i przepłacać. Moje dzieci już wyrosły z zabawek. Kupuję głównie książki, zestawy kreatywne oraz ubrania.
Mąż się śmieje, że zaczynam już od września, ale trochę kasy zawsze zostaje w portfelu. I nie bijesz się z myślami: "czy dojdzie na czas", bo dużo ludzi zostawia to na ostatnią chwilę. Więc tak, mam już wszystkie prezenty. Dużo na promocjach się trafiło akurat.
Kupiłam prezenty wcześniej i przede wszystkim za normalną cenę. Teraz nie byłoby mnie stać

- pisali rodzice.

Świąteczne śniadanie w domu RadfordówMama 22 dzieci pokazała, jak wygląda ich świąteczne śniadanie. "Chciałabym dorastać w waszym domu"

Dodatkowe świadczenia dla polskich rodzin. Na jakie wsparcie od rządu mogą liczyć rodzice?

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podejmuje liczne działania na rzecz młodych małżeństw oraz rodzin. Jednym z nich dodatkowe świadczenia rodzinne:

  • program "Rodzina 500+",
  • program "Dobry Start",
  • program "Maluch+",
  • opieka nad dzieckiem w wieku do lat 3,
  • Karta Dużej Rodziny,
  • dodatek osłonowy,
  • zasiłek rodzinny oraz dodatki do zasiłku rodzinnego,
  • jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia się dziecka,
  • świadczenie rodzicielskie, do których prawo nabywa się w sposób określony w ustawie z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych
  • świadczenia opiekuńcze: zasiłek pielęgnacyjny, świadczenie pielęgnacyjne i specjalny zasiłek opiekuńczy.

Premier Mateusz MorawieckiMateusz Morawiecki zapowiada jeszcze większe pieniądze dla rodzin. "Od 500 do 1400 zł"

Więcej o: