Ida Nowakowska nie zatrudni niani dla syna. Ma powody. "Boję się, że będzie coś nie tak"

Ida Nowakowska to zapracowana mama kilkumiesięcznego Maksymiliana Marka. W rozmowie z reporterką Jastrząb Post zdradziła, jak uda się jej połączyć macierzyństwo z karierą. Okazuje się, że nie korzysta z usług opiekunki do dzieci. Powód tej decyzji zaskakuje.

Newsy z show-biznesu znajdziecie również na stronie głównej Gazeta.pl.

Ida Nowakowska i Jack Herndon na początku maja powitali na świecie swoje pierwsze dziecko. Szczęśliwa mama nie należy do tych matek, które postanawiają pierwsze miesiące życia poświęcić wyłącznie nowo narodzonemu dziecku. Ku zaskoczeniu wielu fanów, popularna prezenterka czynnie realizuje liczne projekty telewizyjne. Musi być więc doskonale zorganizowaną mamą.

Zobacz wideo Ida Nowakowska planuje powiększenie rodziny? "Chcę, by syn miał rodzeństwo"

Ida Nowakowska zabiera syna do pracy. "Jak miał 6 tygodni byliśmy na pierwszym castingu"

Ida Nowakowska niedawno w szczerej rozmowie z dziennikarką Jastrząb Post zdradziła, że z powodzeniem udaje się jej łączyć karierę z wychowaniem dziecka. Prezenterka mimo licznych obowiązków zawodowych, zawsze znajduje czas dla ukochanego syna Maksymiliana Marka. Okazuje się, że maluch towarzyszy jej nawet podczas pracy na planie. 

Max towarzyszy mi od początku. Jak miał 6 tygodni byliśmy na pierwszym castingu do You Can Dance. Jest moim najcudowniejszym towarzyszem. To już kawał czasu. Teraz jest z moją mamą. Moja mama jest na backstage’u i praktycznie co program mi pomagała. Mamy fajnie w programie You Can Dance, bo możemy nagrywać troszkę, potem jest przerwa. Mogę być cały czas z Maxem, wszystko jest fajnie, tak na luzie i jestem za to wdzięczna

- wyjaśniła gwiazda "TVP" w rozmowie z Jastrząb Post.

 

Zmęczona Joanna Krupa śpi z córką Ashą w samolocieKrupa o aspiracjach dwuletniej córki na modelkę: "Zachowuje się jak diwa"

Ida Nowakowska o zatrudnieniu opiekunki do dziecka: "Ja jestem taką osobą, która nie chciałaby nigdy oddać mojego dziecka niani"

Większość rodziców pracujących w show-biznesie decyduje się na dodatkową pomoc przy dziecku i zatrudnia nianie. Okazuje się, że żona Jacka Herndona nie planuje oddać syna w ręce opiekunki. Zdradza, dlaczego podjęła taką decyzję. 30-latka zdradza, że nie wyobraża sobie, by ktokolwiek inny, niż ona lub jej najbliżsi, dotykali jej ukochanego synka:

Ja jestem taką osobą, która nie chciałaby nigdy oddać mojego dziecka niani. U nas nigdy nie było żadnej niani w rodzinie. Nie mówię tutaj negatywnie, bo na pewno są sytuacje, gdzie potrzeba niania i nie jest moją rolą, żeby kogoś oceniać. Ale ja jestem na tym etapie, że nie mogę nawet na chwilę dać Maxa komuś na ręce, bo się boję, że będzie coś nie tak. Więc tylko jak na razie moja mama i Jack opiekują się Maxem. Wspólnie tworzymy taką drużynę. I jest super.

Edyta Pazura trafiła na nieuczciwą nianię. Teraz przestrzega inne mamyPazura ostrzega przed nieuczciwą nianią. Sprawdziliśmy, czy jest się czego bać

A wy macie jakieś złe doświadczenia z zatrudnianiem niań? Piszcie na adres: edziecko@agora.pl. Najciekawsze historie opublikujemy. 

Więcej o: