Lekarze operują dzieciom narządy płciowe. "Mamy w Chinach określenie: człowiek yin-yang"

"Moim zdaniem operacje zmiany płci w przypadku interpłciowych dzieci powinny być zakazane" - mówi reżyserka Lily Ni w rozmowie z eDziecko.pl. Zainspirowana historią bliskiej osoby, w filmie "Płeć: człowiek" stara się pokazać, jak wygląda rzeczywistość osób interpłciowych.

Osoby interpłciowe to takie, u których mogą występować różnice płciowe na poziomie chromosomów, układu hormonalnego i receptorów hormonalnych lub wewnętrzych i zewnętrznych narządów płciowych. W niektórych przypadkach zróżnicowane cechy płciowe widoczne są od razu po urodzeniu, zdarza się także, że można je dostrzec dopiero we wczesnym dzieciństwie, okresie dojrzewania lub dorosłości. Dzieci, u których wykryte zostają na wczesnym etapie życia, poddawane są często zabiegom chirurgicznym, które mają wpływ na całe ich późniejsze życie. Według szacunków ONZ osoby interpłciowe stanowią 1,7 proc. populacji.

Lily Ni w filmie "Płeć: człowiek" opowiada historię dziecka w okresie dojrzewania, które zostaje skierowane na operację narządów płciowych. Shi-Ian, bo tak ma na imię główny bohater, nie wie o prawdziwym celu zabiegu i nie ma możliwości podjęcia decyzji. Inspiracją dla reżyserki była historia bliskiej osoby.

Klaudia Kolasa, eDziecko.pl: "Płeć: człowiek" to ważny film, który podejmuje tematykę interpłciowości i pokazuje, z jakimi problemami często zmagają się osoby, które urodziły się z nietypowymi cechami płciowymi. Do napisania scenariusza zainspirowała cię historia kogoś bliskiego. Opowiesz o niej coś więcej?

Lily Ni, reżyserka filmu "Płeć: człowiek": Jeszcze w szkole filmowej na Tajwanie miałam przyjaciela. Miał cechy, które zazwyczaj przypisuje się dziewczynom. Pojawiało się wiele spekulacji na jego temat. Dopiero gdy rozmawialiśmy po zakończeniu studiów, okazało się, że jest osobą interpłciową. Nie wiedziałam, co to oznacza.

Pamiętam, że od razu wpisałam ten termin w wyszukiwarkę i znalazłam mnóstwo historii i przypadków z całego świata. Część z nich dotyczyła noworodków lub starszych dzieci, którym wykonywano operację na narządach płciowych. Bardzo mnie to poruszyło.

Zaczęłam zastanawiać się, czy to, że w tym przypadku rodzice zaakceptowali naturę swojego dziecka i nie poddali go operacji, jest wyjątkowym szczęściem. Jednocześnie w mojej głowie pojawiło się pytanie: co byłoby, gdyby przyszło na świat w Chinach? Gdyby wychowywało się w tradycyjnej, azjatyckiej rodzinie? Jak wtedy potoczyłaby się historia? Z tymi pytaniami w głowie zaczęłam pracować nad scenariuszem do filmu.

Głównego bohatera twojego filmu poznajemy jako nastoletniego chłopca, który uwielbia gry komputerowe i gdy wkracza w okres dojrzewania, odkrywa seksualność przy magazynach dla dorosłych. Objawy fizyczne, jak krew w moczu i silny ból brzucha, wywołują niepokój rodziców i są powodem wizyty u lekarza. Wówczas dowiadują się o interpłciowości. Czy bliska ci osoba dowiedziała się w podobny sposób?

Tak, dopiero gdy miała 13 lat i pojawiła się miesiączka. Podobnie jak w przypadku postaci w filmie, rodzice tłumaczyli to chorobą. Nie znali terminu "interpłciowość". Dopiero w dorosłym życiu, chyba gdy miała 27 lat, poznała prawdę. Jeszcze w szkole filmowej było widać, że ma dużo pytań dotyczących swojej tożsamości, płci i orientacji seksualnej. Nikomu nigdy nie przyszło do głowy, że może być osobą interpłciową.

Płeć: człowiekPłeć: człowiek Festiwal Pięć Smaków

Zastanawia mnie, czy to możliwe, aby lekarze, którzy w czasie ciąży wykonują badania, o tym nie wiedzieli? 

Podczas zbierania materiałów do filmu dowiedziałam się, że w większości przypadków już dosyć wcześnie wiadomo. Zaraz po urodzeniu wykonuje się operację narządów płciowych. Trafiłam na przypadek w Kanadzie, kiedy osoba, która była traktowana jak chłopiec, dowiedziała się, że jest interpłciowa, gdy miała 13 lat. Właśnie wtedy, gdy zaczęła się menstruacja. Jest kilka przypadków podobnych do przypadku Shi-Lan, głównej postaci w filmie, kiedy wykonywano operację starszemu dziecku.

Najbardziej szokujące w filmie było dla mnie to, że rodzice utrzymywali w tajemnicy przed dzieckiem fakt, że jest interpłciowe. Nie pozwolili mu zdecydować, czy chce być poddane zabiegowi. Przed operacją myślało, że jest chłopcem i będzie miało drobny zabieg, a obudziło się jako dziewczynka.

Moim zdaniem operacje zmiany płci w przypadku interpłciowych dzieci powinny być zakazane. Gdybym była rodzicem interpłciowego dziecka, zaczekałabym, aż będzie w stanie samodzielnie podjąć decyzję. Wytłumaczyłabym mu, co się dzieje. Uważam, że każdy ma prawo samodzielnie decydować.

Twój film, który realizowałaś na Tajwanie, pokazuje, że społeczeństwo nie zdaje sobie sprawy z istnienia osób interpłciowych. Dyskryminuje je i wyklucza. Rzeczywiście to zauważyłaś?

Wychowywałam się w Pekinie, więc mogę odpowiedzieć na to pytanie bardziej z perspektywy chińskiej. Myślę, że sytuacja jest podobna. Przede wszystkim odczuwalna jest dyskryminacja. Mamy w Chinach takie określenie "człowiek yin-yang". Wiele powieści wykorzystuje motyw kogoś, kto nie jest ani mężczyzną, ani kobietą. Jest pomiędzy i jednocześnie jest obojgiem. Jedną z nich przeczytałam, kiedy miałam około sześciu lat. 

Płeć: CzłowiekPłeć: Człowiek Pięć Smaków

Pamiętasz, co dokładnie się w niej pojawiało?

Nie pamiętam, ale wiem, że później, gdy słyszałam o takich przypadkach, nie wierzyłam, że to możliwe, traktowałam to jako mit. Nie słyszałam wcześniej terminu "interpłciowy". Wydaje mi się, że świadomość społeczna w azjatyckich krajach jest podobna. Przykładowo moi dziadkowie wciąż nie wierzą w homoseksualizm. Nie wierzą w społeczność LGBTQ+. Osoby o odmiennej orientacji seksualnej, osoby interpłciowe są dyskryminowane i przez to często się nie ujawniają. Dlatego chciałabym, żeby ich głos był słyszany.

Po obejrzeniu twojego filmu zdałam sobie sprawę z tego, że w Polsce także za mało mówi się o interpłciowości. Tymczasem Amnesty International wykazuje, że 1,7 proc. populacji rodzi się jako osoby interpłciowe.

Tak, to nie nowość. Ludzie po prostu boją się o tym mówić przez dyskryminację. Dlatego ten temat musi być podejmowany. Tylko w ten sposób się z nim oswoimy i sprawimy, że osoby interpłciowe będą traktowane równo. Zasługują na to.

Film można obejrzeć podczas 15. azjatyckiego festiwalu filmowego Pięć Smaków.

Festiwal Filmowy Pięć SmakówFestiwal Filmowy Pięć Smaków Festiwal Filmowy Pięć Smaków

Więcej o: