Błyskawiczny poród na trawniku. Wszystko nagrała kamera przy dzwonku do drzwi

Mama poczuła intensywne skurcze i nie była w stanie wejść do samochodu. Urodziła synka na trawniku przed domem pod opieką służb ratunkowych. "Nie taki był plan" - mówi.

Wiele mam chce mieć wpływ na to, w jaki sposób urodzi dziecko. Zwykle na długo przed rozwiązaniem wybiera placówkę i kompletuje wyprawkę do szpitala. Zdarza się jednak, że natura niweczy wszystkie plany i ustalenia. Tak było w przypadku 31-letniej Emily Johnson, która urodziła synka bez znieczulenia, na trawniku przed własną posesją.

Dramatyczny poród na trawniku

Więcej artykułów przeczytasz na stronie Gazeta.pl.

Szpital Wojewódzki im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w ŁomżySzpital zniósł wymóg płatnego testowania osób towarzyszących przy porodzie

Zobacz wideo

Do zdarzenia doszło w czwartek 11 listopada w mieście Vacaville położonym w stanie Kalifornia. Jak informuje "CNN" będąca w zaawansowanej ciąży Emily Johnson nagle zaczęła mieć skurcze.

Były powolne i niezbyt intensywne, więc się nie martwiliśmy

- wspomina mąż amerykanki Michael Johnson.

Para nie przejmowała się tym, że poród zaczął się wcześniej, niż zaplanowano. Podobny scenariusz miał miejsce przy narodzinach ich pierwszego dziecka. Johnsonowe mieszkają jedynie pięć drogi od pobliskiego szpitala, więc sądzili, że mają wystarczająco dużo czasu, by dojechać na miejsce. Wezwali mamę Emily - Kristy Sparks, aby zaopiekowała się ich starszym synkiem 3-letnime Blake'em. Nim kobieta zdążyła przyjechać, skurcze 31-latki stały się coraz silniejsze. Kobieta złapała torbę z wyprawką do szpitala i nagle zrozumiała, że nie zdoła wejść do samochodu. Położyła się na trawniku i oznajmiła, że urodzi właśnie tam.

Miałam wziąć te cudowne leki przeciwbólowe w szpitalu. Poród naturalny z całą pewnością nie był w planach, ale czując, jak szybko wszystko posuwało się do przodu, zrozumiałam, że po prostu tam nie dotrę

- mówiła.

Gdy matka Emily przyjechała na miejsce, natychmiast pobiegła po ręczniki i uklękła przy córce, aby jej pomóc. W tym czasie Michael zadzwonił pod numer alarmowy i wezwał służby. 

Pamiętam błysk świateł od syren samochodów i moment, w którym poczułam główkę dziecka na mojej dłoni

- opowiadała Kristy.

Zdrowy chłopczyk urodził się o godzinie 22:42 czasu lokalnego. Okazało się, że dumni rodzice będą mogli obejrzeć cały poród ponownie. Wszystko za sprawą kamery umieszczonej obok dzwonka do drzwi, która zarejestrowała wszystko, co działo się przed domem.

 

Kalendarz świąt 2022. Nowe święto może rozczarować uczniów, którzy liczyli na dodatkowe wolneKalendarz świąt 2021/22. Nowe święto rozczaruje uczniów, którzy liczyli na wolne

Więcej o: