Syn Małgorzaty Rozenek nie chce chodzić na lekcje religii. "Nie jesteśmy blisko związani z instytucją kościoła"

Małgorzata Rozenek zdradziła, że jej młodszy syn nie uczęszcza na lekcje religii. Okazuje się, że była to własna decyzja chłopca. Teraz edukacją w tym zakresie zajmuje się jego dziadek. - My jesteśmy rodziną wierzącą, ale nie jesteśmy blisko związani z instytucją kościoła katolickiego w tej formie, jaką prezentuje obecnie - podkreśla żona Radosława Majdana.

Newsy z show-biznesu znajdziecie również na stronie głównej Gazeta.pl.

Małgorzata Rozenek to znana polska celebrytka. Wraz ze swoim mężem, Radosławem Majdanem jakiś czas temu powitali wspólne pierwsze dziecko. Narodziny małego Henryczka zmieniły na dobre życie Majdanów. Małgosia ma także dwójkę dzieci z poprzedniego małżeństwa z Jackiem Rozenkiem. 

43-latka nie ukrywa wizerunków swoich dzieci. Często mówi o nich w mediach społecznościowych. Jakiś czas para wspominała, że nie będą chrzcić swojego syna Henryka. Wówczas Majdan dość ostro skomentował sytuację Kościoła w polityce. Teraz Małgosia wyznaje, że jej młodszy syn nie chce uczęszczać na lekcje religii.

Zobacz wideo Małgorzata Rozenek i pierwsze problemy wychowawcze z Henrykiem

Syn Małgorzaty Rozenek nie chodzi na religię. "Edukacją teologiczną chłopców zajmuje się dziadek"

Małgorzata Rozenek zdradziła, że jej młodszy syn Tadeusz zrezygnował z uczęszczania na lekcje religii i była to jego indywidualna decyzja. 43-latka podkreśliła, że jej rodzina jest wierząca, jednak nie do końca zgadzają się z poglądami instytucji kościoła.

Mój starszy syn miał komunię, bo sam chciał, i przez ten czas był przygotowywany, chodził na katechezę. Tadeusz od początku mówił, że nie chce. My jesteśmy rodziną wierzącą, ale nie jesteśmy blisko związani z instytucją kościoła katolickiego w tej formie, jaką prezentuje obecnie. Jest mi bardzo ciężko zaakceptować wiele żywych problemów kościoła i uważam, że trudno będzie dla takich ludzi jak my odnaleźć się w instytucji kościoła, jeśli ona się nie zreformuje

- powiedziała Małgorzata Rozenek w rozmowie z Pudelkiem. 

Magda MołekMołek ostro o religii w szkole. "Z naszych podatków opłacani są katecheci i księża"

Szczęśliwa mama nie raz podkreślała, że szczęście jej dzieci jest dla niej najważniejsze. Od najmłodszych lat stara się przekazywać dzieciom wartości takie jak szacunek czy tolerancja. Niedawno osobiście stawiła się wraz z dziećmi na Paradzie Równości. W rozmowie z Pudelkiem podkreśla, że aktualnie edukacją dzieci w tym zakresie zajmuje się ukochany dziadek. 

Edukacją teologiczną u nas w rodzinie zajmuje się dziadek. Opowiada historie biblijne, żywoty świętych. Dostrzegam ogromny wkład religii w humanistycznym rozwoju człowieka, ale bardzo ciężko mi się pogodzić z tym, co dzieje się w kościele

- przyznała Małgorzata Rozenek-Majdan.

 
Więcej o: