Rodzice uczniów dostali maila od zaniepokojonych nauczycieli. Kilkulatki bawią się w "Squid Game"

Trend brutalnych zabaw w szkołach, inspirowanych popularnym serialem Netflixa "Squid Game" dotarł do Polski. Kilkuletnie dzieci odtwarzają w placówkach krwawe sceny, udają, że się mordują. "Serial ten jest przeznaczony dla widzów powyżej 16. roku życia" - przypominają nauczyciele.

Więcej podobnych tematów na Gazeta.pl

Niedawno pisaliśmy o niepokojącym trendzie, jaki zapanował wśród dzieci wraz z rosnącą popularnością serialu "Squid Game". W hiszpańskich i brytyjskich szkołach podstawowych dzieci udawały, że się mordują. Teraz zabawy te pojawiły się też w polskich placówkach. Nauczyciele apelują do rodziców, żeby nie pozwalali oglądać serialu swoim kilkuletnim pociechom.

Internetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisuInternetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisu eDziecko.pl

"Squid Game" - potyczki na śmierć i życie

"Squid Game" to ostatnio najchętniej oglądany serial na Netflixie. Południowokoreański, ośmioodcinkowy serial dostępny jest na platformie od 17 września 2021 roku. Od tego czasu został już wyświetlony na całym świecie niemal 150 milionów razy.  W serialu śledzimy losy grupy osób z poważnymi problemami finansowymi, które dostały zaproszenie do wzięcia udziału w tajemniczej grze - krwawych wersjach prostych zabaw i gier dla dzieci (m.in. przeciąganie liny, gra w kulki). W ramach tych zabaw konkurują ze sobą na śmierć i życie. Przegrywający zostają brutalnie zabijani. Z kolei ten, kto przeżyje, otrzyma ogromną nagrodę pieniężną. Losy uczestników tych gier dla rozrywki śledzi grupa perwersyjnych milionerów, którzy zakładają się o to, kto z konkretnych potyczek wyjdzie cało. Serial, zgodnie z rekomendacją Netflixa, jest przeznaczony dla widzów powyżej 16. roku życia. Nietrudno jednak się zorientować, że jego treść doskonale znają ośmio- i dziewięciolatkowie, a nawet młodsze dzieci. 

Zobacz wideo

"Porażka równa się śmierci"

Jedna z naszych czytelniczek (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) przesłała nam wiadomość, jaką otrzymała od nauczycielki swojego dziecka, które uczęszcza do jednej z mazowieckich zerówek: 

Drodzy rodzice, zwracam się do Was z uprzejmą prośbą o zwrócenie uwagi na treści w Internecie/Netflixie, które oglądają Wasze dzieci. Chodzi konkretnie o serial "Squid Game"

- rozpoczyna się wiadomość.

Pragnę zwrócić Waszą uwagę, że serial ten jest przeznaczony dla widzów w przedziale wiekowym 16+, co zakładając wiek rozwojowy widza, jego doświadczenie itd. pozwala mu odróżnić świat fikcji od świata realnego, odróżnić wartość dobra od zła, zrozumieć konwencję filmu

- napisała nauczycielka.

W serialu tym występuje przemoc, akty seksualne, akty samobójstwa [...] Dzieci przekaz serialu odbierają jednoznacznie - porażka równa się śmierci

- dodała. Pedagożka przyznała, że z rozmów z dziećmi dowiedziała się, że niektóre oglądają ten serial same, inne z rodzicami, babcią itp.

Jesteśmy głęboko zaniepokojone tym, co usłyszałyśmy. Pragniemy podkreślić, że relacje w grupie opieramy na zasadzie szacunku, życzliwości i otwartości na drugą osobę. Stoi to w sprzeczności z treściami przekazywanymi przez serial

- zakończyła swoją wiadomość.

Przemysław Czarnek o Squid GameCzarnek z niepokojem o Squid Game. "Nasz resort przyjrzy się tej produkcji"

"To nie jest serial dla dzieci"

O zdanie na ten temat poprosiliśmy psychologa: 

Polskie dzieci spędzają przed ekranem telewizora od trzech do czterech godzin dziennie. Oglądane programy wywierają więc ogromny wpływ na ich kształtujący się system norm wartości, a także standardów zachowania i traktowania innych ludzi. Dzieci oglądające sceny okrucieństwa mogą stać się mniej wrażliwe na przejawy przemocy lub wręcz przeciwnie - miesiącami mieć nocne koszmary

- uważa Elżbieta Grabarczyk, psycholog, terapeutka, mediatorka z Pracowni Pomocy Psychologicznej Salamandra.

Identyfikując się z oglądanymi bohaterami, zaczynają w swoich relacjach odgrywać rolę kata lub ofiary. Dzieci uczą się zachowań społecznych przez naśladowanie, więc istnieje duże ryzyko, że zaczną powtarzać w życiu akty przemocy obejrzane w filmie lub w grze i akceptować przemoc jako sposób rozwiązywania problemów, na przykład w kontaktach z rówieśnikami

- dodaje. Psycholog podkreśla też, że naśladowania agresywnych zachowań najbardziej skłaniają dzieci te gry, filmy czy programy, w których sceny przemocy ukazywane są realistycznie, powtarzają się, a ich sprawca nie zostaje ukarany.

To nie jest serial dla dzieci. Rodzice powinni podjąć decyzję, czy - znając jego brutalną specyfiką - chcą ryzykować narażanie swoich pociech na negatywne skutki dla ich psychiki

- przestrzega ekspertka.

Więcej o: