Agnieszka Włodarczyk zamieszkała w Hiszpanii. Jak zarabia? "10 tysięcy za post"

Agnieszka Włodarczyk wraz ze swoją rodziną wyprowadziła się z Polski. Aktorka zdecydowała się zamieszkać w Hiszpanii. Portal "Plotek" dowiedział się, jak celebrytka będzie się tam utrzymywać.

Agnieszka Włodarczyk z rodziną wyleciała na dłużej do Hiszpanii. Ma pomysł jak zarabiać za granicą. "Idealna praca, gdy ma się tak małe dziecko"

Agnieszka Włodarczyk i Robert Karaś zdecydowali się wylecieć ze swoim trzymiesięcznym synkiem do słonecznej Hiszpanii. Aktorka już jakiś czas temu tłumaczyła, że kiedy tylko zrobi się chłodniej, to zabiera rodzinę w cieplejsze miejsce. Okazuje się, że szczęśliwa rodzina zatrzymała się na dłużej w Marbelli. Większość z fanów zastanawia się, jak aktorka będzie się utrzymywać za granicą. Jeden z pracowników branży reklamowej w rozmowie z "Plotkiem" wyznał, że aktorka w dużej mierze utrzymuje się dzięki reklamom na Instagramie. W szczególności teraz, kiedy urodziła dziecko

Agnieszka ma dużo ofert dotyczących współpracy na Instagramie. Odkąd została mamą, może reklamować wszystko: produkty, zabawki, kosmetyki dla dzieci, ale także rzeczy do domu. Podoba się reklamodawcom, stąd może liczyć na stawki od 3 do 10 tysięcy za post. Wszystko zależy, czy ma on obejmować również film, wtedy stawka jest większa. Negocjuje się także, jak długo wpis będzie na stronie i czy jest zakaz konkurencji. Na pewno jest to praca mniej absorbująca niż aktorstwo, gdzie trzeba jeździć ze spektaklami po Polsce. Idealna praca, gdy ma się tak małe dziecko

- zdradził pracownik branży reklamowej.

 

Agnieszka Włodarczyk relacjonuje wyjazd na Instagramie. Zdradza, że Milan poleciał za złotówkę

Niestety szczęśliwa rodzina już na wstępie podróży napotkała pewne kłopoty. Celebrytka niezbyt dobrze przygotowała się do lotu i musiała poświęcić dodatkowy czas na lotnisku, aby uzupełnić formalności przybywających do Hiszpanii.

Trzeba mieć albo szczepionkę, albo testy. I ważna rzecz, żeby przylecieć do Hiszpanii, trzeba wypełnić formularz sanitarny z QR kod, o czym nie wiedzieliśmy i wypełnialiśmy go na szybko na lotnisku.

- tłumaczyła mama Milana.

Agnieszka Włodarczyk zabrała syna na wakacje. Zaczęło się od problemów na lotnisku. 'Milan poleciał za złotówkę'Agnieszka Włodarczyk zabrała syna na wakacje. Zaczęło się od problemów na lotnisku. 'Milan poleciał za złotówkę' Instagram, screen: @agnieszkawlodarczykofficial

Na swoim InstaStories poruszyła także temat, który szczególnie interesował jej internautki. Obserwatorki pytały, czy była możliwość wziąć zarówno gondole, jak i fotelik samochodowy do samolotu.

Wymyśliliśmy to tak, żeby gondola pojechała w aucie z chłopakami, a my wzięliśmy do tych samych kółek, do których jest doczepiona gondola, wzięliśmy fotelik samochodowy. W związku z tym to był bagaż dodatkowy. Milan poleciał w ogóle za złotówkę i miał jeszcze za darmo wózek składany z dwóch części

- dodała Włodarczyk i zwróciła się do dziecka:

Prawda Milanku? Ty jesteś królewiczem!

Agnieszka Włodarczyk zabrała syna na wakacje. Zaczęło się od problemów na lotnisku. 'Milan poleciał za złotówkę'Agnieszka Włodarczyk zabrała syna na wakacje. Zaczęło się od problemów na lotnisku. 'Milan poleciał za złotówkę' Instagram, screen: @agnieszkawlodarczykofficial

Więcej o: