Rodzinny Kapitał Opiekuńczy. Od kiedy obowiązuje świadczenie? "Nie przybędzie dzieci"

Rodzinny Kapitał Opiekuńczy już wkrótce wejdzie w życie. Rodzice podchodzą jednak sceptycznie do nowego świadczenia. "Wielu nie będzie miało siły wszystkiego pogodzić finansowo. Problem jest w tym, że zarobki są bardzo małe" - twierdzą internauci.

Rodzinny Kapitał Opiekuńczy to nowe świadczenie skierowane do rodzin z dziećmi, wprowadzone w ramach Polskiego Ładu, które planowo wjedzie w życie już od 1 stycznia 2022. Jak czytamy na oficjalnej stronie rządowej gov.pl, jego celem jest pokrycie wydatków związanych z opieką nad drugim i kolejnym dzieckiem w wieku od ukończenia 12. do ukończenia 36. miesiąca życia.

Do świadczenia będą uprawnieni rodzice (matka lub ojciec), a także osoby, które przyjęły dziecko na wychowanie i wystąpiły do sądu opiekuńczego z wnioskiem o przysposobienie dziecka.

- informowano.

Rodzinny Kapitał Opiekuńczy  - założenia

W założeniu program ma pomóc młodym ludziom w podjęciu decyzji o posiadaniu dzieci. Gwarantuje duży zastrzyk gotówki, bo mowa tu o aż 12 tys. zł. Świadczeniobiorców nie będzie obowiązywało żadne kryterium dochodowe. Aby dostać pieniądze, należy jednak posiadać dzieci w wieku od 12 do 36. miesiąca życia. To rodzice wybiorą, w jakiej formie dostaną pieniądze. Można otrzymywać 500 zł miesięcznie przez dwa lata, albo 1000 zł miesięcznie, ale jedynie przez rok.

Wzruszający list 'Rodzin bez granic'List Rodzin bez granic. "Trzeba zaprzestać wywózek uchodźców"

Zobacz wideo Izabella Scorupco spadła ze sceny

Pod artykułem dotyczącym Polskiego Ładu opublikowanym na stronie na Facebooku edziecko.pl nawiązała się burzliwa dyskusja między internatami. Niektórzy stwierdzili, że skutkiem wprowadzenia programu będzie wzrost cen żywność. Przyznano również, że tym, co zniechęca Polki i Polaków do powiększania rodzin jest brak wolnych miejsc w żłobkach oraz niskie płace. Zdaniem niektórych, wprowadzenie świadczenia tylko na drugie i trzecie dziecko jest także krzywdzące dla jedynaków.

A dzieci bez rodzeństwa, jak zawsze pokrzywdzone...
Szkoda, że nie na pierwsze dziecko... Nie rozumiem, czym się różni pierwsze od drugiego
A reszta dostanie podwyżki w składkach ZUS, bo rachunek musi się zgadzać
Wolałabym miejsce dla córki w żłobku
Dajcie ludziom pracę i godną płacę, a reszta sama się ułoży
Ile będzie kosztował wtedy bochenek chleba?! Dodrukować papierków, to nie sztuka!
Na bank nie przybędzie dzieci. Wielu nie będzie miało siły wszystkiego pogodzić finansowo. Problem jest w tym, że zarobki są bardzo małe, ludzie najmują mieszkania, a dzieci kosztują. Wszystko jest drogie. I tak koło się zamyka
Lepiej by dofinansowali przedszkola i żłobki, żeby rodzice mogli pracować. Nie każdy ma dziadków którzy zajmują się wnukami. Rodzice muszą sobie ze wszystkim sami radzić

- komentowali.

Bezwarunkowy dochód podstawowy dla kogo? Każdy obywatel miałby dostać pieniądze - 1200 zł dla dorosłegoBezwarunkowy dochód podstawowy "zachęca do rezygnacji z pracy"

Więcej o: