Zmiany w 500 plus. "To wygodne zmieniać przepisy, a odpowiedzialność za losy ludzi, zrzucić na samorządy"

Zmiany w 500 plus są już pewne. Poprawki zostały przyjęte przez Sejm i niebawem trafią do Senatu. Oznacza to, że rodzice już niedługo nie będą mogli składać wniosków w formie papierowej, a gotówki nie dostaną do ręki. Dlaczego rząd zdecydował się na zmiany w 500 plus?

Zmiany w 500 plus. Duża oszczędność

Powodem zmian w 500 plus jest szukanie oszczędności. W latach 2016–2020 na obsługę programu Rodzina 500 plus rząd wydał ponad 1,6 mld zł.  Zmiany w 500 plus dadzą oszczędności dla budżetu państwa na poziomie ok. 3,1 mld zł w okresie 10 lat. Czego będą dotyczyły zmiany w 500 plus?

Zmiany w 500 plus. Czego dotyczą?

Zmiany w 500 plus dotyczą obowiązkowego składania wniosków co roku, zawieszenia wydawania gotówki do ręki oraz przejścia obsługi programu na Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Dotychczas 500 plus obsługiwały samorządy. Ponadto wnioski o przyznanie świadczenia będzie można składać tylko przez internet.

Od 1 stycznia 2022 roku to więc ZUS będzie wypłacał na bieżąco przyznawane przez siebie świadczenia wychowawcze. A  od 1 lutego 2022 roku zacznie przyjmować wnioski na kolejne okresy, począwszy od 1 czerwca 2022 roku.

Zobacz wideo 500 plus a dzietność. Czy program spełnia swoje zadanie?

Zmiany w 500 plus. Urzędnicy oburzeni

Takie rozwiązanie budzi sprzeciw urzędników. Iwona Maria Kozłowska z Koalicji Obywatelskiej powiedziała, że nie tylko samorządowcy, lecz także urzędnicy ZUS są przeciwni zmianom w 500 plus.

Rząd uważa, iż ta zmiana pozwoli na odciążenie samorządu terytorialnego od realizacji zadań o charakterze cyklicznym i akcyjnym; ale to wytłumaczenie jest dziwne, z uwagi na fakt, że nie będzie komu realizować tych zadań ustawowych. To bardzo wygodne zmieniać przepisy, a odpowiedzialność za losy ludzi, którzy nie są już do obsługi programu potrzebni, zrzucić na samorządy. Bo to na gminy spadnie obowiązek dokonania zmian organizacyjno-kadrowych

- przekazała.

Na problem zwróciła uwagę także Magdalena Biejat z Lewicy. Zauważyła, że cały proces zmian w 500 plus skończy się zwolnieniami. Poseł wyliczyła, że przez zmiany w 500 plus prawdopodobnie od 6 do 7 tys. osób straci pracę.

Jest to szokujące, gdyż ministerstwo uważa, że zwolnienia to problem samorządów, a nie ministerstwa

- powiedziała.

Więcej o: