Minister Czarnek twierdzi: Rodzic to ten, co zradza potomstwo. Kontrowersyjna wypowiedź wywołała burzę

"Czy ja wszystkim muszę tłumaczyć, że rodzic to jest ten, co zradza potomstwo? To są tak oczywiste sprawy, znane ludziom od miliardów lat" - mówił w rozmowie z TVP Info minister edukacji Przemysław Czarnek. To kolejna wypowiedź polityka na temat rodziny, która wywołała burzę.

Minister edukacji Przemysław Czarnek w porannym programie TVP Info wypowiedział się na temat przyjętej przez Parlament Europejski rezolucji, według której "obywatele będący w małżeństwach jednopłciowych i związkach partnerskich powinni mieć możliwość pełnego korzystania ze swoich praw, w tym prawa do swobodnego przemieszczania się, w całej Unii". Jak można było się spodziewać, jej treść nie spodobała się szefowi resortu edukacji. Postanowił więc wyjaśnić widzom, czym jest małżeństwo.

Małżeństwo to termin, który jest zastany przez nas jeszcze z czasów prawa rzymskiego. Od tysięcy lat oznacza związek kobiety i mężczyzny

- mówił. Na tym jednak nie zaprzestał. W następnej kolejności, wytłumaczył, co oznacza termin "rodzic".

Zobacz wideo Otyłość większym problemem wśród dziewczynek niż wśród chłopców? "Radziłbym wsłuchiwać się w język polski, którym posługuję się dość precyzyjnie"

Minister Czarnek tłumaczy, kim jest rodzic

Rządzący na każdym kroku podkreśla, jak ważna jest rodzina rozumiana jako związek kobiety i mężczyzny. Teraz postanowił zabrać głos w sprawie tego, kto może nazywać się rodzicem. Według Przemysława Czarnka rodzic, to "ten, kto zradza potomstwo".

Rodzice, czy ja wszystkim państwu muszę tłumaczyć, że rodzic to jest ten, co zradza potomstwo i czy musimy naprawdę sobie po raz kolejny tłumaczyć, że zrodzić potomstwo może tylko kobieta z mężczyzną, a nie kobieta z kobietą czy mężczyzna z mężczyzną?

- grzmiał. Na jego wypowiedzi zareagowali politycy opozycji.

Nauczycielka obcięła siedmiolatce włosy. Wzburzony ojciec chce miliona dolarów odszkodowaniaNauczycielka obcięła siedmiolatce włosy. Wzburzony ojciec pozwał szkołę

Rodzic, to ten, co z miłością wychowuje potomstwo, a nie zawsze to ten, co je rodzi

- podkreśliła posłanka Nowoczesnej, Katarzyna Lubnauer i dodała, że jak zwykle wypowiedzi ministra edukacji odbiją się na dzieciach. Posłanka zwróciła się również do premiera Morawieckiego, który wychowuje adoptowane dzieci. 

Co tam Mateusz Morawiecki na te prawdy objawione Przemysława Czarnka? Kto jest prawdziwym rodzicem? Ten, co rodzi, czy ten, co wychowuje i kocha?

- dopytywała.

Religia lub etyka w szkołach będzie obowiązkowa?Uczniowie wypisują się z religii. "Po komunii w IV klasie przybywa bezbożników"

Więcej o: