Maja Hyży ponownie o poronieniu. "Nie jestem gotowa o tym mówić. Nie chcę się znowu tutaj rozpłakać"

Maja Hyży po niemal tygodniu nieobecności na Instagramie, postanowiła zwrócić się do fanów. Podziękowała internautom na Instagramie za słowa wsparcia. - Jesteście dla mnie wielcy. To jest skarb mieć takich ludzi. Myślę, że wszyscy powinni mi was zazdrościć - zapewniła gwiazda.

Maja Hyży niedawno opublikowała na swoim profilu na Instagramie wzruszający wpis, w którym poinformowała fanów o tym, że straciła dziecko. - Nie zdążyłam poczuć Twoich pierwszych ruchów. Nie zdążyłam zobaczyć Twoich małych rączek, ani Twoich małych nóżek. Nie zdążyłam, bo Cię już ze mną nie ma. Stres. Silne krwawienie. Karetka. Poronienie - napisała celebrytka. Teraz mówi do internautów i dziękuje im za słowa wsparcia. 

Zobacz wideo Maja Hyży znów zabrała głos: Milczałam dla dobra dzieci

Maja Hyży zwraca się do fanów po poronieniu. "Zacznę inny etap w moim życiu"

Maja Hyży po traumatycznym przeżyciu, postanowiła na kilka dni odciąć się od mediów społecznościowych. Po prawie tygodniu milczenia zdecydowała się zabrać głos i opublikowała na swoim na InstaStories intymne nagranie. Przy okazji udostępniła kilka wiadomości, które otrzymała od swoich fanek. 31-latka podkreśliła, że jest jej bardzo ciężko, jednak bardzo chce powiedzieć internautom, chociaż kilka słów. 

Chciałam wam bardzo podziękować za te wszystkie ciepłe słowa, wsparcie w naprawdę mega ciężkim momencie w moim życiu. Zaczął padać deszcz i stwierdziłam, że to chyba jest znak. Dla mnie deszcz jest sygnałem oczyszczającym. I chyba sprawi, że poczuję się oczyszczona i jutro zacznę inny etap w moim życiu

- zaczęła.

Maja Hyży podziękowała fanom za wsparcieMaja Hyży podziękowała fanom za wsparcie fot. instagram.com

"Zły moment, który nadszedł sprawił, że stały się też dobre rzeczy"

Okazuje się, że celebrytka była zaskoczona wsparciem, które okazali jej fani. 31-latka przyznała, że poczuła od internautów braterską miłość i dodała, że każdy powinien zazdrościć jej takiej społeczności.

Jak dzisiaj myślałam o tych wszystkich waszych wiadomościach, to od razu łzy mi napływały. Jesteście po prostu niesamowici. Ja nawet nie miałam pojęcia, że mam taki mur i kobiet i mężczyzn, którzy stoją za mną, kibicują, wierzą we mnie, a nawet kochają mnie. Wiecie, o jakiej miłości mówię - takiej braterskiej. Ten zły moment, który nadszedł sprawił, że stały się też dobre rzeczy. Naprawdę was mega kocham. Jesteście dla mnie wielcy. To jest skarb mieć takich ludzi. Myślę, że wszyscy powinni mi was zazdrościć

- mówiła wówczas do internautów.

Maja HyżyHyży: Gdy dowiedziałam się, że poroniłam, spakowałam dzieci i wyjechałam

Hyży nie wspomniała w nagraniach o stracie dziecka. Podkreśliła, że cały czas nie gotowa o tym mówić. 

Jeśli chodzi o tę sytuację, to nie jestem gotowa o tym mówić. To mi dobrze robi, jak nie myślę o tym i nie rozmawiam. Nie chcę się znowu tutaj rozpłakać, ale myślę, że wrócę do tego tematu, bo jest on dla mnie bardzo ważny. A dostałam mnóstwo wiadomości od was, że przeżyłyście tę samą tragedię, co ja i nawet gorsze tragedie. Współczuję wam wszystkim i jestem z wami całym moim serduchem - również zranionym

- dodała.

Anna DecZnana prezenterka poroniła. "Serce przestało bić"

Więcej o: