Co dzieci Kate i Williama jedzą w szkole? W menu nie ma jarzynowej i pulpetów

Prestiżowa szkoła, do której uczęszczają księżniczka Charlotte i książę George udostępniła informacje dotyczące jedzenia w szkolnej stołówce. Niektóre pozycje w ich menu przypominają te, jakie można zamówić w eleganckiej restauracji.

Księżniczka Charlotte i jej brat książę George uczęszczają do prestiżowej szkoły Thomas’s Battersea znajdującej się w południowej części Londynu. Dzieci właśnie rozpoczęły kolejny rok nauki w tej placówce. Szkoła zdradziła, jakie potrawy czekają na jej uczniów w szkolnej stołówce. 

Internetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisuInternetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisu eDziecko.pl

Menu dla niejadków

Dzieci księżnej Kate i księcia Williama z pewnością nie narzekają na szkolne jedzenie.

W Thomas’s dokładamy wszelkich starań, aby nasi uczniowie każdego dnia otrzymywali nie tylko zdrowy, pożywny i zbilansowany, ale także pyszny posiłek. Obiad dla całej szkolnej społeczności jest przygotowywany przez zespół kucharzy, którzy każdego dnia przedstawiają dzieciom możliwe opcje. Starają się, żeby nawet największe niejadki znalazły coś, co z przyjemnością zjedzą

- czytamy na stronie placówki. Dzieci mogą wybierać spośród wielu dań obiadowych, w tym posiłków wegetariańskich, wegańskich i bezglutenowych. Kucharze starają się zminimalizować spożycie przez nie cukru i soli.

Zobacz wideo Czy lęk przed pająkami jest uzasadniony? Wyjaśniamy [PRACOWNIA BRONKA]

Potrawy rodem z eleganckiej restauracji

W szkolnym menu pojawiają się takie potrawy jak jambalaya z chorizo, łosoś z papryką i ciecierzycą czosnkową, czy zupa z soczewicy i marchwi z kulkami z ciasta czosnkowego. Można pozazdrościć, ale też warto pamiętać, że te dzieci z pewnością nie poznają w szkole smaku pomidorówki z ryżem, czy kotletów mielonych, jakie większość z nas dobrze wspomina z czasów szkolnych.

Rodzice ślęczą nad pracami domowymi. Rodzice ślęczą nad pracami domowymi. "Żyły sobie wypruwam, a wam się nawet uczyć nie chce"

Nasi kucharze biorą pod uwagę każdą alergię, dietę wykluczającą, nietolerancję pokarmową i wymagania religijne, a także upodobania uczniów. Do szkoły nie wolno przynosić orzechów

- zapewnia brytyjska placówka. Ponadto uczniowie mają szansę poznawać nowe potrawy, bo w szkole organizowane są różne tematyczne wydarzenia m.in. Dzień Nepalu. 

Więcej o: