Mamy pokazują, jak wygląda rzeczywistość po porodzie. "Chwile załamania są w porządku"

Nie musimy być idealnymi matkami. Musimy być "wystarczająco dobrymi". O tym każda kobieta, która dopiero co powitała na świecie swoje dziecko, dowie się dopiero za jakiś czas. W mediach społecznościowych coraz więcej kobiet udowadnia, że macierzyństwo to nie bułka z masłem.

Jak stwierdził Donald Woods Winnicott, brytyjski psychoanalityk i pediatra, który całe swoje zawodowe życie poświęcił badaniu niemowląt, małych dzieci i ich mam - nie musimy być idealnymi matkami. Musimy być wystarczająco dobrymi. Te kobiety z pewnością dobrze o tym wiedzą, albo niebawem (miejmy nadzieję) się przekonają.

Internetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisuInternetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisu eDziecko.pl

Problemy z karmieniem piersią? Zdarzają się wielu mamom!

Nie każdej świeżo upieczonej mamie przychodzi to z łatwością. Do tego jeszcze nie każdy maluszek od razu umie ssać pierś. Niektóre nie nauczą się tego nigdy i trzeba wówczas sięgnąć po laktator i butelkę. Niektóre mamy obwiniają się z tego powodu. Wydaje im się, że coś robią nie tak, że to ich wina. A wcale tak nie musi być. Sytuacji nie ułatwia fakt presji społecznej dotyczącej powinności karmienia piersią. Na szczęście kobiety coraz częściej przyznają się, że nie wszystko wygląda tak, jak to sobie wyobrażały. Dzięki temu odczarowują obraz idealnego macierzyństwa znany ze zdjęć w mediach społecznościowych.

 

Depresja poporodowa już nie jest powodem do wstydu

Wiele kobiet po urodzeniu dziecka zmaga się z depresją poporodową. Na szczęście nie wstydzą się o tym mówić - w mediach społecznościowych dzielą się swoim bólem, lękami i poczuciem winy, publikują zdjęcia i nagrania. O depresji u świeżo upieczonych mam jest coraz głośniej, dzięki czemu także łatwiej zwrócić się o pomoc, jeśli znajdziemy się w takiej sytuacji. 

 
 

Potworne zmęczenie

To także nie jest powód do wstydu. Nieprzespane noce, ciągłe czuwanie nad maleństwem, walka z kolkami, wyrzynającymi się ząbkami etc. To codzienność większości mam. Na szczęście już nie musimy udawać, że wszystko mamy pod kontrolą, że nasze życie jako świeżo upieczonych mam jest spokojne, harmonijne, usłane różami. Mamy prawo mieć dość, mamy prawo marzyć o godzinie drzemki, mamy prawo nie wysprzątać idealnie domu.

 
Jesteś zmęczona? Wyczerpana? Czujesz, że nie masz nic do zaoferowania dziś? [...] Chwile załamania są w porządku, potrzeba pomocy i płacz pod prysznicem też.

- napisała ta kobieta. 

Ciało nie wygląda już tak, jak wcześniej

I w niektórych przypadkach prawdopodobnie nigdy już nie będzie. Niektóre zmiany, które w nim zaszły za sprawą ciąży są tymczasowe, rozciągnięta skóra, czy rozstępy z wieloma mamami zostaną już na zawsze. Ruch Body positive uczy, jak zaakceptować swoje nowe ciało, kobiety chwalą się swoimi "pamiątkami" po dzieciach w mediach społecznościowych.

 
W moim łonie dojrzewało w sumie dziesięcioro dzieci. Tylko czworo urodziło się żywych [...] Nigdy nie kochałam siebie bardziej. Nigdy nie czułam się bardziej kobieco. Ogolona głowa. Rozstępy na brzuchu. Opróżnione piersi, ocierające się o siebie uda...

- napisała mama, publikując jednocześnie zdjęcie swojej sylwetki. Pamiętajmy, że każde ciało inaczej reaguje na ciążę, inaczej się zmienia. Każde jest jednak wspaniałe, bo pozwoliło wydać na świat nasze dziecko.

Zdjęcia Gregga Segala przedstawiają dzieci wraz z ich tygodniowym menuNiezwykła sesja zdjęciowa. Pokazuje diety dzieci z różnych części świata

Więcej o: