Koronawirus w szkołach w Poznaniu i Grudziądzu. Dzieci uczą się znów zdalnie

Minął niespełna tydzień od rozpoczęcia roku szkolnego, a już w kolejnych placówkach pojawiają się ogniska koronawirusa. W zeszłym tygodniu zamknięto szkołę w Radomiu, teraz podjęto decyzję o przejście na tryb nauki zdalnej w placówkach w Poznaniu i Grudziądzu.

W Szkole Podstawowej nr 54 w Poznaniu wykryto zakażenie SARS-CoV-2 u jednego z uczniów. Tym samym placówka zdecydowała o tym, że dwie klasy przejdą na nauczanie zdalne. To nie jedyny taki przypadek w Poznaniu. Również w Zespole Szkół Budowlano-Drzewnych w Poznaniu zakażony był jeden z uczniów pierwszej klasy. 

Zobacz wideo Epidemia przybrała na sile. „Wiążemy to ze szkołami"

Uczniowie każdej z placówek, którzy mieli kontakt z zakażonymi, będą musieli do 10 września pozostać na kwarantannie. Także jeden z nauczycieli ze Szkoły Podstawowej nr 54 będzie musiał pozostać w domowej izolacji. Jednak po konsultacjach z sanepidem placówki zdecydowały, że pozostali pracownicy będą nadal prowadzić lekcje stacjonarne.

 Są zaszczepieni, a zajęcia prowadzą w maseczkach 

- mówił WTK Aleksander Dolański, wicedyrektor ZSBD w Poznaniu.

Szkoła w WarszawiePonad 200 szkół i przedszkoli do zamknięcia. Najwięcej na Lubelszczyźnie

Zamknięte placówki w Grudziądzu

Nie tylko placówki w Poznaniu przeszły na tryb nauki zdalnej. Również w dwóch szkołach w Grudziądzu wykryto zakażenie koronawirusem. Jego źródłem, jak podaje RMF, jest nauczyciel, który pracował w  szkole nr 3 przy ul. Narutowicza i nr 21 na osiedlu Lotnisko. Mężczyzna miał kontakt z uczniami z ośmiu klas. Do 13 września będą objęte nauką zdalną.

Zdjęcie ilustracyjneKiedy będą zdalne? Jedna z placówek pracowała zaledwie dwa dni

Więcej o: