Edyta Pazura została chrzestną. Internauci: "Jak się trafi na normalnego księdza, to nie ma problemu"

Edyta Pazura pochwaliła się niedawno zdjęciem, na którym została sfotografowana ze swoim świeżo upieczonym chrześniakiem Leo. Pod fotką wywiązała się dyskusja internautów, którzy zastanawiali się, jak udało jej się zostać chrzestną, skoro nie ma ślubu kościelnego.

Edyta Pazura jest żoną Cezarego Pazury od 12 lat. Para doczekała się trójki wspaniałych dzieci: 12-letniej Amelki, 9-letniego Antoniego oraz 3-letniej Rity. Edyta i Cezary są dowodem na to, że można stworzyć szczęśliwy związek, a potem rodzinę bez względu na różnicę wieku. A ta jest u nich spora, bo aż 26 lat. 

Internetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisuInternetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisu eDziecko.pl

Edyta Pazura i Cezary Pazura tworzą szczęśliwą rodzinę

Edyta Pazura co jakiś czas publikuje na swoim koncie na Instagramie zdjęcia rodzinne. Udostępnia fotki, na których widać, jak naprawdę wygląda życie w domu państwa Pazurów. Zdjęcia komentuje w sposób, który wskazuje, że jest osobą niezwykle dowcipną, potrafi zachować dystans do siebie i świata. Jest bezpretensjonalna, nie sili się na upiększanie rzeczywistości.  

 

Edyta Pazura została chrzestną

Niedawno na jej koncie na Instagramie pojawiło się zdjęcie z małym dzieckiem na kolanach. Fotkę opatrzyła opisem:

Mam zaszczyt przedstawić Państwu mojego cudownego chrześniaka Leo. Pachnie mleczkiem, skórę ma jak jedwab, a oczy jak onyks. Duma.

Pod zdjęciem pojawiło się wiele komentarzy jej obserwatorów. Pojawiły się gratulacje, ale nie zabrakło też złośliwych komentarzy. W pewnym momencie wywiązała się nawet dyskusja co do tego, jak celebrytka w ogóle mogła zostać mamą chrzestną. Jedna z internautek napisała: 

Agnieszka Włodarczyk karmi piersią w restauracjiAgnieszka Włodarczyk karmi piersią w restauracji. "Ludzie niech się patrzą w swoje talerze"

O ile się nie mylę i mi nic nie umknęło macie państwo tylko ślub cywilny... Zatem jak mogła zostać pani chrzestną? Czy została Pani formalnie po prostu "świadkiem chrztu" - a dla rodziny i obyczajowo, duchem i sercem jest pani chrzestną? Pytam z czystej ciekawości

Edyta Pazura odpisała krótko i dobitnie, nie wdając się w dyskusję:

Jestem chrzestną po prostu.
Zobacz wideo Czy lęk przed pająkami jest uzasadniony? Wyjaśniamy [PRACOWNIA BRONKA]

Ten komentarz nie zakończył jednak dyskusji internautów. Dzielili się swoimi doświadczeniami związanymi z chrztem

Też jestem chrzestną mamą, choć nie mam kościelnego ślubu... Wystarczy, że znajdzie się ksiądz, który patrzy na ludzi i ich życie po ludzku... Nie zawsze jest tak, jakby człowiek chciał, czasem coś się inaczej układa.
Ja również jestem chrzestną po (tylko) ślubie cywilnym.
A co to, kogo obchodzi czy mają ślub kościelny, czy nie? Ilu internautów nie ma ślubu kościelnego a są chrzestnymi.
Jak się trafi na normalnego księdza, to nie ma problemu

- pisali. A Wy? Jakie macie doświadczenia? Dajcie znać w komentarzach.

Więcej o: