12 tys. na dziecko - dla kogo? Świadczenie nie przysługuje wszystkim. Trzeba spełniać pewne warunki

12 tys. na dziecko - dla kogo? Już niedługo pieniądze z Rodzinnego Kapitału Opiekuńczego trafią do rodzin. Jednak na dodatkowy zastrzyk gotówki może liczyć tylko część rodziców. Jakie warunki trzeba spełniać?

17 sierpnia rząd przyjął projekt ustawy, który ma zachęcić Polki i Polaków do powiększania rodziny. Od przyszłego roku część rodziców otrzyma dodatkowe wsparcie finansowe - 12 tys. zł - na dziecko. Pieniądze trafią jednak tylko do niektórych rodziców. 

Zobacz wideo Tusk: Nikt nikomu nie zabierze 500+

12 tys. na dziecko - dla kogo? Kto może ubiegać się o świadczenie? 

12 tysięcy na dziecko otrzymają rodzice na drugie i każde kolejne dziecko w wieku od 12. do 36. miesięcy. Rodzice  będą mogli wybrać, w jakiej formie dostaną pieniądze - czy chcą otrzymywać świadczenie w wysokości 500 zł miesięcznie przez dwa lata, czy 1000 zł miesięcznie przez rok. Tak jak przy wypłatach 500 plus, nie będzie obowiązywało kryterium dochodowe. 

Prawo do Rodzinnego Kapitału Opiekuńczego będzie przysługiwać także rodzicom, które już w dniu wejścia ustawy mają drugie i kolejne dzieci w wieku od ukończenia 12. do 36. miesiąca życia. Na takie dzieci świadczenie będzie przysługiwało proporcjonalnie za okres od dnia wejścia w życie ustawy do czasu ukończenia przez drugie lub kolejne dzieci 36. miesiąca życia - czytamy na stronie gov.pl.

1000 plus na dziecko - dla kogo dodatkowe pieniądze? 400 plus dla tych, którym nie należy się świadczenie

Rząd wprowadzi również dodatkowe świadczenie na pierwsze lub jedyne dziecko - 400 plus (często nazywane także 900 plus po zsumowaniu z 500 plus). Pieniądze przyznane zostaną rodzicom dzieci do 3 roku życia, którym nie będzie należało się 1000 plus - czyli będzie wypłacane na pierwsze lub jedyne dziecko. Świadczenie ma sfinansować pobyt dziecka w placówkach opiekuńczych lub u opiekuna dziennego. 

12 tys. na dziecko - nie wszystkim podoba się projekt

Internauci żywo komentują nowy projekt rządu. Pojawia się jednak wiele sceptycznych głosów. 

Ludzie, takiego rozdawnictwo nie wytrzyma żaden system ekonomiczny.
Ale czemu to ma służyć wg PiS? Jeszcze większemu odpływowi pracowników z rynku pracy? Wzrostowi alkoholizmu i patologii?
2 dzieci - 2 lata i 6 miesięcy. Koszt posłania obu do żłobka od września - 3000 zł (opłaty, jedzenie, reszta pierdół, dojazdy). A oni się dziwią, że ludzie nie chcą mieć dzieci.
Gdyby w Polsce żyło się dobrze, co oznacza godne zarobki i traktowanie człowieka oraz tańsze kredyty to takie programy są zbędne, a problem z niżem demograficznym sam by się rozwiązał.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.