Anna Wendzikowska o byciu samotną matką. "To nie był plan na życie, żeby była jasność. Był żal i smutek"

Anna Wendzikowska relaksuje się z dziećmi we Włoszech. 39-latka nie potrzebuje pomocy niani podczas wakacji i sama opiekuje się swoimi pociechami. - Ciężko być mamą i tatą w jednym, a pani daje radę - napisała jedna z fanek.

Anna Wendzikowska to popularna polska aktorka, dziennikarka i prezenterka telewizyjna. Jest także mamą dwóch córeczek - 2-letniej Antoniny i 5-letniej Kornelii. Celebrytka chętnie spędza czas z córkami i uwielbia relacjonować wyjątkowe chwile na Instagramie. 39-latka szczególnie znana jest z zamiłowania do długich podróży. Kiedy tylko nadarzy się okazja, prezenterka pakuje walizki i wyrusza w egzotyczne miejsca.

Zobacz wideo Ania Wendzikowska na zajęciach pole dance z córeczką

Anna Wendzikowska podróżuje z dziećmi. Fanka: Ciężko być mamą i tatą w jednym, a pani daje radę

Anna Wendzikowska uwielbia podróże. 39-latka jakiś czas temu odwiedziła Dubaj i Dominikanę. Później relacjonowała na swoim profilu na Instagramie wyjątkowe chwile z Antyli Holenderskich. Teraz wraz z córkami przebywa we Włoszech. Celebrytka opublikowała na swoim profilu na Instagramie obszerną relację z wyprawy nad najpopularniejsze jezioro w Dolomitach - Braies. Ania pokazała urocze nagrania z córeczkami.

Kadr był idealny, a teraz czysta prawda o tym, jak wygląda samotne pływanie łódką z dwójką dzieci, żeby nie było - dałam radę i było fajnie, ale mniej malowniczo niż na pierwszym zdjęciu

- wyznała prezenterka pod jednym ze zdjęć z wyprawy. 

 

Fanka: Ciężko być mamą i tatą w jednym, a pani daje radę

Internauci nie mogli wyjść z podziwu i skomplementowali relację mamy z córkami. Byli pod wielkim wrażeniem, że Wendzikowska samotnie podróżuje z dziećmi

Ciężko być mamą i tatą w jednym, a pani daje radę. Zapewnia swoim dzieciom wszystko, co może rodzic - nauczyć, pokazać, przekazać, by w życiu wiedzieli, co dobre i złe i jeszcze przy tym się zawsze dobrze bawi. Brawo mamita

 - czytamy w jednej z wiadomości. 

Anna Wendzikowska o byciu samotną matką. 'To nie był plan na życie, żeby była jasność. Był żal i smutek'Anna Wendzikowska o byciu samotną matką. 'To nie był plan na życie, żeby była jasność. Był żal i smutek' Instagram, screen: @aniawendzikowska

Ania! Dałaś mi wiarę, że można. Ja latam po Stanach Zjednoczonych z dwoma chłopakami - 16-latkiem i 11-latkiem. To jest mega fajne, że my niezależne babki tak świetnie dajemy sobie radę. Jeszcze niedawno się tego bałam. Same z dziećmi jesteśmy w stanie ogarnąć wszystko sprawniej. Bawcie się dobrze dziewczyny. Jesteś mega podróżniczka i mega babka!

- dodała kolejna obserwatorka.

Agnieszka WłodarczykWłodarczyk pokazała wzruszający kadr. Milan śpi u taty na brzuchu

Ania odpowiedziała fankom i zdradziła, jakie ma podejście do samotnego macierzyństwa:

Dziękuję wam za miłe słowa i ogrom wsparcia - odpisała. Bycie samotną mamą nie jest łatwe. Ale ja nie narzekam. Z wdzięcznością przyjmuję wszystko, co przynosi życie. Samotne macierzyństwo to nie był plan na życie, żeby była jasność. Był smutek, był żal, było rozczarowanie... Ale ile można? Chcę żyć fajnie, dobrze i wesoło. Dla siebie i moich dzieci.

Anna Wendzikowska o byciu samotną matką. 'To nie był plan na życie, żeby była jasność. Był żal i smutek'Anna Wendzikowska o byciu samotną matką. 'To nie był plan na życie, żeby była jasność. Był żal i smutek' Instagram, screen: @aniawendzikowska

Agnieszka HyżyHyży jest w ciąży. Walczyła o dziecko. "Udało się uratować to, co najważniejsze"

Anna Wendzikowska: "Dzieci się ma po to, żeby je wychować, żeby poszły w świat i żeby go zdobywały"

Jakiś czas temu Anna Wendzikowska w rozmowie z eDziecko.pl wyznała, że bycie mamą buduje jej tożsamość. Dodała, że chce jak najlepiej wychować swoje dzieci, tak aby poszły w świat i go zdobywały. 

Lubię być mamą. Kiedyś wydawało mi się, że praca jest czymś, co najbardziej buduje moją tożsamość. Teraz uważam, że budują ją również dzieci. To nie znaczy, że ja rezygnuję ze swojego życia. Bo uważam, że dzieci się ma po to, żeby je wychować, żeby poszły w świat i żeby go zdobywały. W pewnym momencie wyfruwają z domu i trzeba z czymś zostać w obliczu tego, że one idą żyć swoim życiem. Nie jestem za tym, żeby wszystko zupełnie zmieniać i nie mieć życia poza dziećmi, ale dopóki są takie małe, jest to dla mnie rzecz najważniejsza

- powiedziała wówczas Wendzikowska. 

 
Więcej o: