Nauczycielka zaszła w ciążę dwa razy w ciągu roku. Doczekała się czwórki dzieci

Pierwsza ciąża w czasie lockdownu zaskoczyła Jessicę i jej partnera. Jednak druga, w którą zaszła kilka tygodni po porodzie była dla nich szokiem. Gdy się okazało, że na świat przyjdą trojaczki - zaniemówili.

Jessica Pritchard (31 lat) jest nauczycielką ze Sheffield w Wielkiej Brytanii. W maju 2020 roku w czasie lockdownu została mamą, na świecie pojawiła się wówczas jej córeczka Mia. 11 miesięcy później urodziła trojaczki - Ellę, George'a and Olivie. Jessica j jej partner Harry Williams mają też starszą córkę - ośmioletnią Molly. Tym sposobem stali się rodzicami piątki dzieci poniżej ósmego roku życia, z których czworo przyszło na świat w tym samym roku. 

Internetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisuInternetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisu eDziecko.pl

Czworo dzieci w czasie lockdownu

Trojaczki urodziły się w 31. tygodniu ciąży i zanim mogły pójść do domu, spędziły siedem tygodni w szpitalu Sheffield Teaching Hospitals NHS Foundation Trust. Jessica powiedziała redakcji Dailymail:

Na USG poszłam sama ze względu na obowiązujące ograniczenia z powodu pandemii. Na badaniu dowiedziałam się, że będę mieć bliźniaki, co było szokiem. Po chwili okazało się, jednak, że będą to trojaczki. Zaniemówiłam. Nie mogłam w to uwierzyć [...] gdy powiedziałam Harry'emu, on też zaniemówił

- wspomina Brytyjka.

Zobacz wideo Czy lęk przed pająkami jest uzasadniony? Wyjaśniamy [PRACOWNIA BRONKA]

"Muszę być zorganizowana"

Kiedy pierwszy szok minął, Jessica i Harry nie posiadali się ze szczęścia, zaczęli traktować kolejną ciążę jak błogosławieństwo. 

To było burzliwe dwanaście miesięcy. W czasie lockdownu urodziło nam się dziecko, a potem jeszcze trzy [...] Pora karmienia jest zabawna - wszystkie dzieci muszą jeść w tym samym czasie. [...] I zamiast zmienić jedną pieluszkę, trzeba zmieniać trzy. Muszę być dobrze zorganizowana

- powiedziała Jessica. Molly - najstarsza córka pary nie posiada się ze szczęścia. Uwielbia rolę starszej siostry i pomaga rodzicom w opiece nad maluchami. Na szczęście maluchy są spokojne, zdrowe, dobrze śpią i mają apetyt.

Chłopiec brał rower i jechał w tajemnicy do sąsiadów. To, co tam robił, zaskakujeChłopiec wsiadał na rower i w tajemnicy jechał do sąsiadów. Kamera uchwyciła, co robił. "To niesamowite"

Więcej o: