Bili i porzucali swoje dzieci, a teraz one muszą ich utrzymywać. Minister: To nie jest sprawiedliwe

Dzieci rodziców, którzy nie wywiązywali się ze swoich obowiązków, po latach muszą łożyć na ich utrzymanie. Tak niestety jest skonstruowane nasze prawo. Na szczęście ma się to w końcu zmienić.

Takich historii jest cała masa: nadużywający alkoholu rodzice nie troszczą się o swoje dziecko, dopuszczają się rękoczynów wobec niego. Dzieci bywają przez rodziców krzywdzone w rozmaity sposób, często poniewierane i porzucane. Tacy rodzice po latach trafiają do Domu Opieki Społecznej i ktoś za ten ich pobyt tam musi zapłacić, jeśli nie mają swoich środków. Kto? W pierwszej kolejności m.in. dzieci. Nieistotne jest to, że przez lata nie widziały się z taką matką lub ojcem, bo np. mieszkały w domu dziecka lub po prostu rodzice zerwali z nimi kontakt.

Pracownicy ośrodków pomocy społecznej często mają świadomość, że w majestacie prawa gminy nakładają opłaty na ofiary rodzinnych przestępców

– powiedział portalowi money.pl Paweł Maczyński, przewodniczący Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej.

Internetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisuInternetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisu eDziecko.pl

Bili, krzywdzili, porzucali, a teraz oczekują pieniędzy

Domy Pomocy Społecznej w naszym kraju są prowadzone najczęściej przez samorządy. Koszt pobytu w takim miejscu wynosi kilka tysięcy złotych miesięcznie np. w województwie łódzkim jest to między 3,8 a 6,7 tys. zł miesięcznie. Osoby, które trafiają do Domów Pomocy Społecznej muszą pokryć koszty pobytu w tym miejscu z własnych środków. Zgodnie z przepisami ta opłata nie może przekraczać 70 proc. ich dochodów. Jeśli więc nie mają wystarczających środków, a tak jest bardzo często, Dom Pomocy Społecznej ustala listę krewnych, którzy mają wobec danej osoby obowiązek alimentacyjny i kosztami obarczają właśnie ich. Jeśli ci uchylają się od płacenia, wkracza Urząd Skarbowy.

Zobacz wideo Czy lęk przed pająkami jest uzasadniony? Wyjaśniamy [PRACOWNIA BRONKA]

Zmiana krzywdzących przepisów

Minister Michał Wójcik, członek Rady Ministrów uważa, że takie przepisy są niesprawiedliwe: 

Jeśli ktoś nie zajmował się swoim dzieckiem, nie wywiązywał się ze swoich obowiązków, nie miał żadnej więzi z dzieckiem, to trudno przyjąć za sprawiedliwe, że po latach to dziecko powinno płacić w DPS-ie wobec takiej osoby. To nie jest sprawiedliwe

- czytamy jego wypowiedź na portalu money.pl. Zgodnie z jego zapowiedzią, do końca roku pod obrady Sejmu trafi projekt ustawy znoszącej wspomniany obowiązek opłat za pobyt w Domu Opieki Społecznej. 

Nauczyciel przy tablicyZUS przeanalizuje zwolnienia chorobowe nauczycieli. "Co najmniej dziwne"

Więcej o: