Zabrała dziecko na deser. Nie spodziewała się takiej ceny. "Jeszcze kilka lat temu gofry kosztowały 5-6 zł"

Jedna z naszych czytelniczek napisała do nas w sprawie ceny deseru, jaki kupiła dziecku na wakacjach. Była zaskoczona ceną: "To tylko trochę mąki, mleka i jajek, a zrobienie gofra nie jest szczególnie skomplikowane" - napisała.

Połowa lipca za nami. Część właśnie wróciła z wakacji, inni dopiero się pakują, a jeszcze inni - planują urlop i zastanawiają się, czy w tym roku będą sobie mogli pozwolić na wyjazd. Ci, którzy spędzają wakacje w Polsce, powinni pamiętać o możliwości skorzystania z bonu turystycznego. Przypominamy, że jest to rządowa pomoc dla rodzin, które otrzymują na każde dziecko bon o wartości 500 zł (na dzieci niepełnosprawne - dodatkowe 500 zł), które mogą wykorzystać na letnie wyjazdy z dziećmi lub inne wakacyjne atrakcje dla najmłodszych.

Internetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisuInternetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisu eDziecko.pl

Cena gofra daje do myślenia

Wraz z paragonem i zdjęciem zrobionym w popularnym nadbałtyckim kurorcie, użytkowniczka przesłała nam kilka słów komentarza od siebie:

Jeszcze kilka lat temu gofry kosztowały 5-6 zł. Teraz prawie dwa razy tyle. To tylko trochę mąki, mleka i jajek, a zrobienie gofra nie jest szczególnie skomplikowane i czasochłonne. Nie dziwi mnie cena 15, a nawet 18 zł zapłaconych w kawiarni za porcję domowego ciasta lub wymyślnego deseru z owocami, orzechami, czy innymi składnikami, które swoje kosztują. Za pyszne tiramisu, panna cottę, czy bezę zapłaciłabym nawet więcej. Ale 11 zł za gofra? To chyba przesada? Czy mi się wydaje?

- napisała. Na paragonie widzimy jedną pozycję - gofra. Czytelniczka przesłała nam także zdjęcie deseru. Nie jest to zwykły gofr, a popularny od kilku lat tzw. gofr "bąbelkowy". A jeśli chodzi o dodatki - jedynie Nutella.

Zobacz wideo Co czyni rekiny tak przerażającymi? Poza szczękami oczywiście [PRACOWNIA BRONKA]

Nie pracują charytatywnie

Teraz wszystko jest drogie. Musimy się jakoś utrzymać - produkty kosztują, pracownicy też muszą zarobić, płacimy wysokie podatki, ponosimy koszty coraz droższego prądu, zużytej wody wywozu nieczystości. Mógłbym jeszcze długo wymieniać. Nie muszę chyba dodawać, jak bardzo dała nam w kość pandemia? Poza tym ja też nie pracuję charytatywnie

- powiedział redakcji eDziecka właściciela jednej ze smażalni ryb we Władysławowie.  

Paragon - gałki lodówMała gałka lodów za 5 zł. Ceny nad polskim morzem zaskakują rodziców

A Wy? Co myślicie na ten temat? Dajcie znać w komentarzach. A jeśli Was także zaskoczy rachunek w restauracji, pamiętajcie, żeby się z nami tym podzielić.  

Więcej o: